Filmy podobne do filmu „Apex”
Samotna wyprawa w dzicz miała pomóc uporać się z żałobą, a zamienia się w grę, w której bohaterka jest zwierzyną.
Thrillery o przetrwaniu działają na bardzo pierwotnym poziomie: człowiek, bezkresny krajobraz i zagrożenie, przed którym nie ma gdzie się schować. „Apex” dokłada do tego przeciwnika, który traktuje polowanie jak zabawę. Jeśli po seansie szukasz podobnych emocji, możesz pójść w stronę australijskiego horroru, filmów o walce z dziką przyrodą albo opowieści o ludziach, których wyprawa w nieznane wymyka się spod kontroli. Każdy z tych kierunków znajdziesz poniżej.
Co wyróżnia film „Apex”?
Bohaterka, pogrążona w żałobie po stracie, wyrusza na australijskie odludzie, by sprawdzić granice własnych możliwości. Na pustkowiu zostaje wciągnięta w pokrętną grę zabójcy, który widzi w niej łatwą ofiarę. Walka o przetrwanie staje się jednocześnie walką z własną słabością. W głównych rolach występują Charlize Theron i Taron Egerton.
Baltasar Kormákur, autor między innymi „Bestii”, opowiada historię oszczędnie i dynamicznie, w niespełna stu minutach. Krajobraz jest tu równie groźny jak przeciwnik, a napięcie wynika z tego, że bohaterka nie może liczyć na nikogo poza sobą. W polskich serwisach filmowych film figuruje także pod tytułem „Alfa”.
Wybierając propozycje, szukaliśmy filmów o samotnej walce o życie, wrogim terenie i drapieżniku, ludzkim albo zwierzęcym.
-
Wolf Creek
Wolf Creek - australijskie pustkowie bez litości
Grupa przyjaciół wyrusza w podróż po pustych australijskich drogach, by zobaczyć wielki krater. W okolicy Wolf Creek ich samochód odmawia posłuszeństwa. Z ulgą przyjmują pomoc nieznajomego, ale koszmar zaczyna się, gdy mężczyzna ujawnia swoją prawdziwą naturę.
Greg McLean nakręcił surowy horror, w którym bezkres australijskiego interioru staje się pułapką. Z „Apex” łączy go sceneria, poczucie całkowitej izolacji i zabójca, który traktuje ofiary jak zwierzynę. Różni się tym, że to film znacznie brutalniejszy i bliższy kinu grozy niż thrillerowi akcji. Polecamy widzom o mocnych nerwach, którzy chcą zostać w tej samej scenerii.
-
Bestia
Bestia - Kormákur i drapieżnik z sawanny
Doktor Samuels przyjeżdża z córkami do RPA, gdzie przed laty poznał zmarłą żonę. Wycieczka po rezerwacie zamienia się w walkę o przetrwanie, gdy rodzinę zaczyna tropić lew, który po spotkaniu z kłusownikami widzi w każdym człowieku wroga.
To film tego samego reżysera, oparty na podobnym schemacie: rodzina w żałobie, dzika przyroda i drapieżnik, przed którym trudno się ukryć. Zamiast ludzkiego zabójcy jest zwierzę, a zamiast samotnej bohaterki ojciec chroniący dzieci. „Bestia” jest prosta, intensywna i skupiona na akcji. Dobry wybór, jeśli w „Apex” najbardziej działało na Ciebie napięcie polowania.
-
Uwolnienie
Uwolnienie - męska przygoda, która wymyka się spod kontroli
Czterech biznesmenów z Atlanty organizuje wyprawę w niedostępne tereny Appalachów. Chcą uciec od cywilizacji, popłynąć rzeką i przeżyć prawdziwą przygodę. Niespodziewany atak ze strony miejscowych zmienia wycieczkę w dramatyczną walkę o przetrwanie.
John Boorman nakręcił klasyczny thriller o tym, jak szybko poczucie kontroli znika w dzikim terenie. Z „Apex” łączy go wyprawa, która miała być sprawdzianem własnych sił, oraz zagrożenie ze strony ludzi, a nie tylko natury. Różni się epoką, rytmem i tym, że bohaterów jest kilku, a ich relacje są równie ważne jak walka. Polecamy miłośnikom klasyki kina.
-
127 godzin
127 godzin - samotność bez przeciwnika
Aron Ralston, młody, ale doświadczony wspinacz, spędza weekend na samotnej wędrówce po kanionach Utah. Spadający głaz przygniata mu rękę i unieruchamia go w skalnej szczelinie. Przez kolejne dni musi walczyć o przetrwanie, mając tylko to, co zabrał ze sobą.
Danny Boyle ekranizuje prawdziwą historię opisaną przez samego Ralstona. Z „Apex” łączy go motyw człowieka sprawdzającego swoje granice na odludziu i wewnętrznej przemiany pod presją. Różni się brakiem jakiegokolwiek przeciwnika poza naturą i własną psychiką. To wybór dla widzów, którzy w „Apex” cenili przede wszystkim wątek siły i determinacji bohaterki.
Co obejrzeć po „Apex”?
„Wolf Creek” to najbliższy krewny: australijskie pustkowie i nieznajomy, który okazuje się zabójcą. „Bestia” to inny film Kormákura, w którym drapieżnikiem jest lew. „Uwolnienie” pokaże klasyczną wyprawę, która zamienia się w walkę o życie, a „127 godzin” samotne zmaganie z naturą bez żadnego przeciwnika. Kolejność nie ma znaczenia, warto jednak zacząć od tytułu najbliższego temu, co w „Apex” zrobiło na Tobie największe wrażenie.
Przed kolejnym wyborem
Jaki film jest najbardziej podobny do „Apex”?
Najbliżej jest „Wolf Creek”, w którym podróż przez australijskie bezdroża kończy się spotkaniem z niebezpiecznym nieznajomym. To jednak wyraźnie brutalniejszy horror.
Czy Baltasar Kormákur nakręcił inne filmy o przetrwaniu?
Tak, na przykład „Bestię” z 2022 roku, w której ojciec z dwiema córkami musi przetrwać atak lwa w rezerwacie w RPA.