Filmy podobne do filmu „Kingsman: Tajne służby”

Eleganccy agenci, brytyjskie maniery i szkolenie, które z chłopaka z trudnego osiedla ma zrobić tajnego agenta. Jeśli chcesz więcej szpiegowskiej zabawy, zacznij tutaj.

Plakat filmu: Kingsman: Tajne służby
Matthew Vaughn2014

„Kingsman: Tajne służby” bawi się kinem szpiegowskim, ale robi to z wyraźną sympatią do gatunku. Matthew Vaughn bierze znane elementy - mentora, rekrutację, tajną organizację - i podkręca je do granic przesady, dorzucając czarny humor i bardzo dynamiczne sceny walk. Po takim seansie zwykle ma się ochotę na jeszcze jedną dawkę podobnej energii albo na klasyczne kino szpiegowskie, z którego ten film czerpie. Propozycje poniżej obejmują oba kierunki.

Co wyróżnia film „Kingsman: Tajne służby”?

Gdy ojciec pięcioletniego Gary'ego „Eggsy'ego” Price'a ginie na służbie, rodzina dostaje nietypowy medal i numer telefonu, pod który może zadzwonić raz, gdy będzie potrzebowała pomocy. Siedemnaście lat później Eggsy żyje na garnuszku matki, rzucił szkołę i zostaje aresztowany. Dzwoni pod tajemniczy numer, a na ratunek przychodzi Harry Hart, szpieg, który zawdzięcza życie jego ojcu.

Harry proponuje Eggsy'emu udział w rekrutacji do organizacji Kingsman, skupiającej tajnych agentów. Chłopak musi przejść serię szkoleń i jednocześnie odnaleźć się wśród wykształconych, dobrze obytych kandydatów. Matthew Vaughn obsadził w głównych rolach Tarona Egertona i Colina Firtha, a obok nich występują Samuel L. Jackson, Mark Strong i Sofia Boutella. Film łączy komedię, przerysowaną akcję i opowieść o awansie społecznym.

Szukaliśmy filmów, które łączą szpiegowską intrygę z humorem lub autoironią, a także takich, które pokazują klasyczny wzorzec agenta, z którym „Kingsman” prowadzi zabawną rozmowę.

  1. Kick-Ass

    Plakat filmu: Kick-Ass

    2010 · Reżyseria: Matthew Vaughn

    Kick-Ass - wcześniejszy Vaughn i superbohater bez mocy

    Dave Lizewski jest nowojorskim licealistą, który nie interesuje się sportem, ale uwielbia komiksy. Pewnego dnia postanawia zostać superbohaterem i obrońcą słabszych. Kupuje zielono-żółty kostium i rusza do walki ze złem, co szybko kończy się szpitalem. Gdy wraca do akcji, dołącza do niego jedenastoletnia Hit-Girl. Film wyreżyserował Matthew Vaughn, a w obsadzie są Aaron Taylor-Johnson, Chloë Grace Moretz i Nicolas Cage.

    „Kick-Ass” to wcześniejsza próba tego samego reżysera, by wziąć popularny gatunek i potraktować go z przekorą. Zamiast szpiegów są superbohaterowie, ale humor jest równie czarny, a sceny walki równie przerysowane i brutalne. To również opowieść o chłopaku bez szczególnych perspektyw, który próbuje stać się kimś więcej. Dobra propozycja dla fanów stylu Vaughna.

  2. Kryptonim U.N.C.L.E.

    Plakat filmu: Kryptonim U.N.C.L.E.

    2015 · Reżyseria: Guy Ritchie

    Kryptonim U.N.C.L.E. - zimna wojna z przymrużeniem oka

    W latach 60., w szczytowym okresie zimnej wojny, agent CIA Napoleon Solo i agent KGB Illya Kuryakin muszą odłożyć na bok wzajemne animozje. Razem mają powstrzymać tajemniczą organizację przestępczą, która chce zachwiać równowagą sił, rozprzestrzeniając broń i technologię nuklearną. Jedynym tropem jest córka zaginionego niemieckiego profesora. Film wyreżyserował Guy Ritchie, a w rolach głównych występują Henry Cavill, Armie Hammer i Alicia Vikander.

    Podobnie jak „Kingsman”, ten film traktuje kino szpiegowskie z lekkością i dużym wyczuciem stylu, ale stawia na elegancję lat 60. zamiast współczesnej przesady. Humor wynika tu głównie z rywalizacji dwóch agentów z wrogich obozów, którzy muszą działać razem. Polecamy go widzom, którzy lubią klimat retro i dowcipne dialogi, a mniej potrzebują brutalnych scen walki.

  3. Casino Royale

    Plakat filmu: Casino Royale

    2006 · Reżyseria: Martin Campbell

    Casino Royale - wzorzec, z którym bawi się Kingsman

    James Bond dopiero zdobywa status agenta 00. Szefowa wywiadu M wysyła go na pierwszą misję, która prowadzi przez Madagaskar i Bahamy aż do Czarnogóry. Tam Bond staje naprzeciw Le Chiffre'a, bankiera międzynarodowej organizacji terrorystycznej, który chce odzyskać stracone pieniądze w pokerowej rozgrywce o wysoką stawkę. Nad agentem i jego funduszami czuwa Vesper Lynd. Film wyreżyserował Martin Campbell, a w obsadzie są Daniel Craig, Eva Green i Mads Mikkelsen.

    „Kingsman” stale odwołuje się do klasycznego kina o tajnych agentach, więc warto zobaczyć, jak ten wzorzec wygląda na poważnie. „Casino Royale” pokazuje agenta na początku drogi, podobnie jak historia Eggsy'ego, choć zamiast autoironii stawia na surowszy, bardziej realistyczny ton. To dobry wybór dla osób, które po komediowej wersji gatunku chcą klasycznego szpiegowskiego widowiska.

Z tej samej serii

Dalsze części i inne historie z tego samego cyklu.

  • Plakat filmu: Kingsman: Złoty krąg

    Kingsman: Złoty krąg

    2017 · Reżyseria: Matthew Vaughn

    Kwatera Kingsmanów zostaje zniszczona, a los świata zawisa na włosku. Brytyjscy agenci odkrywają, że w Stanach Zjednoczonych działa sprzymierzona organizacja szpiegowska o równie długiej historii. Obie grupy muszą zapomnieć o różnicach i razem stawić czoło nieobliczalnemu przeciwnikowi, który dąży do władzy nad światem. Matthew Vaughn ponownie obsadził Tarona Egertona, Colina Firtha i Marka Stronga, a do obsady dołączyły Julianne Moore i Halle Berry.

    Kontynuacja zachowuje humor, styl i przesadną choreografię walk, ale przenosi część akcji za ocean i zderza brytyjską elegancję z amerykańską fantazją. Jest dłuższa i jeszcze bardziej szalona od pierwszej części. Najlepiej oglądać ją po „Tajnych służbach”, bo wiele scen opiera się na relacjach i wydarzeniach z poprzedniego filmu.

Który kierunek wybrać na następny seans?

Jeśli nie chcesz rozstawać się z Eggsym i Harrym, sięgnij po „Kingsman: Złoty krąg”. „Kick-Ass” pokaże wcześniejszy, równie bezczelny styl Matthew Vaughna. „Kryptonim U.N.C.L.E.” to lżejsza, retro wersja szpiegowskiej zabawy, a „Casino Royale” poważny punkt odniesienia dla wszystkich żartów z gatunku.

Przed kolejnym wyborem

Czy „Kingsman: Złoty krąg” warto oglądać po pierwszej części?

Tak. Kontynuacja bezpośrednio rozwija losy Eggsy'ego i odwołuje się do wydarzeń z „Tajnych służb”.

Który film z listy jest najmniej brutalny?

„Kryptonim U.N.C.L.E.”. Ma sporo akcji, ale stawia raczej na styl i humor niż na drastyczne sceny walk.

Wróć do filmów