Filmy podobne do filmu „Kod da Vinci”
Symbole w dziełach sztuki, tajne stowarzyszenia i pościg przez Paryż. Thriller oparty na zagadkach to gatunek, który ma swoich klasyków i kilka lżejszych odmian.
„Kod da Vinci” przyciąga obietnicą, że za znanymi obrazami i budowlami kryją się sekrety, które da się odczytać. Bohater nie jest żołnierzem, lecz naukowcem, a jego bronią jest wiedza. Szukając podobnych filmów, warto zdecydować, czy chcesz kolejnej przygody Roberta Langdona, lżejszego poszukiwania skarbu, czy mroczniejszego śledztwa wśród ksiąg i klasztorów. Mamy propozycję na każdy z tych kierunków.
Co wyróżnia film „Kod da Vinci”?
W Luwrze ginie kustosz Jacques Saunière. Wezwany na miejsce Robert Langdon, harwardzki specjalista od symboli, odkrywa ślady, które mogą wskazać zabójcę, ale też otwierają większą zagadkę związaną z początkami chrześcijaństwa. Langdon podejrzewa, że ofiara należała do tajnego Zakonu Syjonu, strzegącego Świętego Graala. Ścigany przez policję i bezwzględnego zabójcę, może liczyć tylko na Sophie Neveu, kryptolożkę i wnuczkę Saunière’a.
Ron Howard adaptuje powieść Dana Browna, a w obsadzie są Tom Hanks, Audrey Tautou, Ian McKellen i Jean Reno. Film łączy wykład o historii sztuki z thrillerem, w którym każda wskazówka prowadzi do kolejnego miejsca. Duża część przyjemności polega na rozszyfrowywaniu zagadek razem z bohaterami i na podróży po słynnych zabytkach.
Najlepsze alternatywy powinny mieć podobną strukturę gry w podchody, w której wiedza o przeszłości jest kluczem do rozwiązania. Mile widziane są też tajemnicze bractwa i stare dokumenty.
-
Skarb narodów
Skarb narodów - poszukiwanie skarbu w amerykańskim stylu
Rodzina Bena Gatesa od pokoleń szuka skarbu templariuszy, który podobno trafił do Ameryki i został ukryty przez Ojców Założycieli. Ben odkrywa, że mapa jest niewidzialnym zapisem na odwrocie Deklaracji Niepodległości. Gdy tę wiedzę zdobywa niebezpieczny Ian Howe, Ben postanawia ukraść dokument, zanim zrobi to rywal.
Jon Turteltaub z Nicolasem Cage’em, Diane Kruger i Justinem Barthą proponuje familijną wersję tego, co w „Kodzie da Vinci” przyciąga najbardziej: historyczne zagadki, tajne bractwa i skok od wskazówki do wskazówki. Ton jest lżejszy, a przemoc ograniczona. To dobry wybór, jeśli chcesz podobnej frajdy z rozwiązywania łamigłówek bez mrocznego klimatu.
-
Imię róży
Imię róży - śledztwo w średniowiecznym opactwie
W 1327 roku do benedyktyńskiego opactwa w północnych Włoszech przybywa franciszkanin Wilhelm z Baskerville ze swoim uczniem Adsem. W klasztorze trwa ważne spotkanie o charakterze religijno-politycznym, ale tuż przed przybyciem Wilhelma jeden z mnichów ginie w tajemniczych okolicznościach. Wilhelm zaczyna śledztwo, a kolejne zgony komplikują sprawę.
Jean-Jacques Annaud adaptuje powieść Umberta Eco, a w głównych rolach obsadza Seana Connery’ego i Christiana Slatera. Łączy ten film z „Kodem da Vinci” bohater-uczony, który rozwiązuje zagadkę dzięki wiedzy, oraz sekrety Kościoła w tle. Klimat jest jednak dużo mroczniejszy i bardziej kameralny. Polecamy tym, którzy wolą klasyczny kryminał od pościgów.
-
Dziewiąte wrota
Dziewiąte wrota - księga, której lepiej nie czytać
Dean Corso to nowojorski handlarz rzadkimi książkami, który nie cofa się przed oszustwem, by zdobyć cenny egzemplarz. Wydawca Boris Balkan, kolekcjonujący dzieła poświęcone diabłu, zleca mu sprawdzenie autentyczności XVII-wiecznej księgi, która według legendy pozwala przywołać szatana. Corso rusza w podróż śladem pozostałych egzemplarzy.
Roman Polański adaptuje powieść Artura Péreza-Reverte „Klub Dumas”, a w obsadzie są Johnny Depp, Frank Langella i Lena Olin. Z „Kodem da Vinci” łączy go bohater badający stare teksty i podróż od jednego tropu do kolejnego. Tempo jest jednak powolne, a atmosfera niepokojąca i dwuznaczna. To propozycja dla widzów, którzy lubią okultystyczną tajemnicę i nastrój.
Z tej samej serii
Dalsze części i inne historie z tego samego cyklu.
-

Anioły i demony
Robert Langdon trafia na trop bractwa iluminatów, odwiecznych wrogów Kościoła. Zegar ukrytej bomby już tyka, więc Langdon wyrusza do Rzymu. Pomaga mu Vittoria Vetra, badaczka z CERN. Ich droga prowadzi przez krypty, katakumby Watykanu i opuszczone kościoły, a od rozwiązania zagadki zależy bezpieczeństwo Watykanu.
To kontynuacja „Kodu da Vinci”, ponownie w reżyserii Rona Howarda i z Tomem Hanksem, a obok niego występują Ewan McGregor i Ayelet Zurer. Struktura jest podobna, ale tempo szybsze, bo akcja rozgrywa się pod presją czasu. Mniej tu wykładów o historii, więcej thrillera. Polecamy każdemu, kto chce po prostu kolejnej przygody Langdona.
Który kierunek wybrać na następny seans?
Najprostszy wybór to „Anioły i demony”, czyli kolejna przygoda Langdona. Jeśli wolisz lżejszy ton, sięgnij po „Skarb narodów”. „Imię róży” zabierze cię do średniowiecznego klasztoru z zagadką kryminalną, a „Dziewiąte wrota” to mroczny thriller o tajemniczej księdze, w którym nastrój liczy się bardziej niż tempo.
Przed kolejnym wyborem
Czy „Anioły i demony” to kontynuacja „Kodu da Vinci”?
Tak. Film z 2009 roku, także w reżyserii Rona Howarda i z Tomem Hanksem, jest kontynuacją „Kodu da Vinci” i opiera się na innej powieści Dana Browna.
Jaki film o zagadkach jest bardziej familijny?
„Skarb narodów”. Ma podobną strukturę wskazówek i historycznych tajemnic, ale lżejszy, przygodowy ton.