Filmy podobne do filmu „Love, Rosie”
Przyjaźń, która powinna była stać się czymś więcej, i lata mijające na złych momentach. Po „Love, Rosie” najlepiej szukać historii o uczuciu odkładanym na później.
Są romanse, w których wszystko rozstrzyga się w jedno lato, i takie, w których bohaterowie latami krążą wokół siebie. „Love, Rosie” należy do tej drugiej grupy, a jego urok polega na frustracji, którą widz dzieli z postaciami. Wiemy, co powinni sobie powiedzieć, ale życie ciągle wchodzi w drogę. Zebraliśmy filmy, które podobnie grają upływem czasu, przyjaźnią i niewypowiedzianą miłością. Różnią się poziomem humoru i tym, jak bardzo potrafią zaboleć.
Co wyróżnia film „Love, Rosie”?
Rosie i Alex dorastają razem w Dublinie i przeżywają wspólnie wszystkie ważne momenty młodości. Wydają się sobie przeznaczeni, ale oboje boją się zaryzykować przyjaźń. Gdy Alex wyjeżdża na studia do Stanów Zjednoczonych, ich drogi zaczynają się rozchodzić, a kolejne lata przynoszą nowe związki, nieporozumienia i decyzje, które oddalają ich od siebie.
Christian Ditter opowiada tę historię lekko, z humorem, ale nie unika momentów smutku. Lily Collins i Sam Claflin grają ludzi, którzy znają się na pamięć, a mimo to nie potrafią przeczytać najważniejszego sygnału. Film rozpina akcję na wiele lat, dlatego każda scena jest trochę jak kolejny rozdział w albumie ze zdjęciami.
Najlepsze podobne tytuły mają więc wyraźną oś czasu i parę, która musi dojrzeć do własnych uczuć. Ważne jest też ciepło, dzięki któremu nawet gorzkie chwile nie odbierają nadziei.
-
Jeden dzień
Jeden dzień - przyjaźń oglądana raz w roku
Emma i Dexter poznają się w noc ukończenia studiów, 15 lipca 1988 roku. Ona pochodzi z robotniczej rodziny i chce zmieniać świat, on jest zamożnym uwodzicielem przekonanym, że wszystko ułoży się po jego myśli. Film zagląda do ich życia zawsze tego samego dnia w kolejnych latach i pokazuje miłości, porażki i spełnione albo porzucone marzenia.
To najbliższy krewny „Love, Rosie”: dwoje przyjaciół, wiele lat i uczucie, które ciągle czeka na właściwy moment. Lone Scherfig, reżyserka filmu z Anne Hathaway i Jimem Sturgessem, prowadzi jednak historię spokojniej i poważniej. Mniej tu komediowych sytuacji, więcej refleksji o tym, jak ludzie się zmieniają. Wybierz go, jeśli chcesz poczuć upływ czasu jeszcze wyraźniej.
-
Kiedy Harry poznał Sally
Kiedy Harry poznał Sally - czy przyjaźń może przetrwać zakochanie
Harry i Sally poznają się po studiach i od razu działają sobie na nerwy. Ich drogi rozchodzą się, a potem przecinają ponownie, między innymi w samolocie. Z czasem niechęć zamienia się w przyjaźń, a im więcej czasu spędzają razem, tym trudniej im powiedzieć, czym właściwie jest ta relacja.
Film Roba Reinera z Billym Crystalem i Meg Ryan łączy z „Love, Rosie” kilkanaście lat znajomości i pytanie, czy przyjaciele mogą stać się parą. Różni się dojrzalszym punktem widzenia i dialogami, które niosą większość humoru. Nie ma tu wspólnego dzieciństwa, za to jest dorosła ironia. To dobry wybór, jeśli w filmie z Lily Collins najbardziej podobały Ci się przekomarzania.
-
27 sukienek
27 sukienek - skrywane zakochanie w komediowym wydaniu
Jane była druhną na 27 ślubach i ma w szafie tyle samo sukienek. Od dawna kocha się w swoim szefie George’u, ale nigdy mu tego nie powiedziała. Gdy jej siostra Tess od razu go w sobie rozkochuje, a w dodatku prosi Jane o zaplanowanie wesela, dotychczasowa cierpliwość bohaterki się kończy.
Z „Love, Rosie” łączy ten film bohaterka, która zbyt długo milczy o własnych uczuciach i patrzy, jak inni zajmują miejsce, które mogło należeć do niej. Anne Fletcher opowiada jednak o tym w krótszym czasie i w tonie lekkiej komedii romantycznej. Katherine Heigl gra kobietę, która uczy się wreszcie myśleć o sobie. Polecamy na wieczór, gdy chcesz się pośmiać, a nie wzruszyć.
-
Mój chłopak się żeni
Mój chłopak się żeni - gdy zrozumienie przychodzi za późno
Julianne i Michael przyjaźnią się od szkoły średniej. Kiedyś obiecali sobie, że wezmą ślub, jeśli do 28. urodzin żadne z nich nie znajdzie innej osoby. Termin się zbliża, a Michael dzwoni z wiadomością, że za cztery dni żeni się z Kimmy. Julianne nagle odkrywa, że zawsze jej na nim zależało, i postanawia nie dopuścić do ślubu.
To ta sama tęsknota, która napędza „Love, Rosie”: przyjaźń okazuje się uczuciem dopiero wtedy, gdy ktoś inny pojawia się w życiu ukochanej osoby. P.J. Hogan pokazuje jednak bohaterkę, której działania są dalekie od szlachetnych, a Julia Roberts gra ją z wyraźnym przymrużeniem oka. Film jest bardziej przewrotny i mniej oczywisty w swoich rozstrzygnięciach. Sprawdzi się dla widzów lubiących komedie z odrobiną goryczy.
Który kierunek wybrać na następny seans?
Jeśli chcesz zostać przy historii rozpiętej na dekady, wybierz „Jeden dzień”. „Kiedy Harry poznał Sally” to klasyka przyjaźni zamieniającej się w uczucie, pełna dowcipnych rozmów. „27 sukienek” będzie lekką komedią o skrywanym zakochaniu, a „Mój chłopak się żeni” pokaże, co się dzieje, gdy ktoś orientuje się za późno.
Przed kolejnym wyborem
Jaki film jest najbardziej podobny do „Love, Rosie”?
Najbliżej jest „Jeden dzień”, bo także śledzi parę przyjaciół przez wiele lat i pokazuje, jak czas zmienia ich relację. Bardziej komediowo podobny układ przedstawia „Kiedy Harry poznał Sally”.
Które z tych filmów są najlżejsze?
Najwięcej humoru mają „27 sukienek” i „Kiedy Harry poznał Sally”. „Jeden dzień” jest wyraźnie bardziej melancholijny.