Filmy podobne do „Ojca chrzestnego”

Rodzina, której trudno odmówić. Władza, za którą trzeba zapłacić. Trzy niezależne historie pozwalają zobaczyć podobne zależności z innych stron.

Plakat filmu: Ojciec chrzestny
Francis Ford Coppola1972

Po „Ojcu chrzestnym” łatwo znaleźć kolejny film o mafii. Trudniej znaleźć taki, w którym przestępczy świat równie mocno splata się z życiem rodzinnym. U Francisa Forda Coppoli wspólny stół, ślub i rozmowa ojca z synem należą do tej samej historii co interesy, przysługi i groźby. To właśnie przenikanie się bliskości i przemocy sprawia, że opowieść o Corleonach wykracza poza porachunki między gangsterami.

Dlatego punktem wyjścia do tych porównań jest napięcie między więzią a podporządkowaniem. Kiedy lojalność staje się obowiązkiem? Jak daleko można się posunąć, powołując się na dobro najbliższych? I co dzieje się z człowiekiem, który coraz skuteczniej panuje nad otoczeniem, a coraz mniej potrafi być z innymi?

„Chłopcy z ferajny”, „Kasyno” i „Donnie Brasco” nie powtarzają historii Corleonów. Pierwszy film pokazuje pokusę wejścia do przestępczego środowiska, drugi utrzymywanie wpływów i interesu, trzeci koszt osobistego zaufania wewnątrz grupy. Na końcu, oddzielnie od alternatyw, wskazujemy „Ojca chrzestnego II” dla osób chcących po prostu zostać przy tej samej rodzinie.

Co wyróżnia historię Corleonów?

„Ojciec chrzestny” z 1972 roku jest ekranizacją powieści Maria Puzo. W powojennym Nowym Jorku Vito Corleone, grany przez Marlona Brando, kieruje przestępczą rodziną. Jego syn Michael, w którego wciela się Al Pacino, jest weteranem wojennym i początkowo chce żyć poza interesami ojca. Zamach na Vita sprawia jednak, że coraz mocniej angażuje się w rodzinny konflikt. Coppola śledzi zmianę jego postawy i to, jak obowiązek wobec najbliższych wpływa na jego własne wybory.

Film daje czas na obserwowanie rozmów, gestów i zależności. Napięcie często wynika z nierównej pozycji rozmówców: ktoś prosi o przysługę, ktoś może jej udzielić, ktoś będzie musiał za nią zapłacić. W takim świecie władza ujawnia się także w pozornie spokojnych scenach. To ważny trop przy szukaniu podobnego seansu, zwłaszcza jeśli w pamięci zostały bardziej rodzinne spotkania niż strzelaniny.

Podobnego seansu warto więc szukać według relacji, nie tylko gatunku. Gangsterska opowieść może obserwować grupę z perspektywy przywódcy, zafascynowanego uczestnika albo człowieka pełniącego ukrytą rolę. Zmiana punktu widzenia sprawia, że lojalność nabiera innego znaczenia, nawet jeśli bohaterowie posługują się podobnym językiem honoru, obowiązku i wzajemnych przysług.

  1. Chłopcy z ferajny

    Plakat filmu: Chłopcy z ferajny

    1990 · Reżyseria: Martin Scorsese

    Chłopcy z ferajny: obietnica przynależności i jej cena

    Martin Scorsese opowiada o Henrym Hillu, który od młodości chce należeć do gangsterskiego środowiska. Film powstał na podstawie książki „Wiseguy” Nicholasa Pileggiego i historii prawdziwego człowieka. Henry, grany przez Raya Liottę, wprowadza widza w świat znajomości, pieniędzy i codziennych przywilejów. Obok niego pojawiają się Jimmy Conway oraz Tommy DeVito, grani przez Roberta De Niro i Joego Pesciego.

    Z „Ojcem chrzestnym” łączy ten film znaczenie lojalności oraz przekonanie bohaterów, że przynależność do grupy daje szczególną ochronę. Perspektywa jest jednak inna: zamiast obserwować rodzinę przede wszystkim przez pozycję jej przywódców, poznajemy człowieka zafascynowanego życiem w półświatku. To dobry wybór dla widza, którego ciekawi, dlaczego taki świat potrafi przyciągać i jakie zachowania zaczynają wydawać się w nim zwyczajne.

    Scorsese nadaje tej historii bardziej nerwowy rytm. Narracja, zmieniające się piosenki i gwałtowne wybuchy przemocy budują doświadczenie odmienne od powściągliwych rozmów u Coppoli. Początkowa atrakcyjność otoczenia stopniowo ustępuje miejsca jego ciemniejszej stronie. Jeśli poszukiwanym podobieństwem jest obserwowanie zależności wewnątrz grupy, to mocny kierunek. Jeśli chodzi głównie o spokojne tempo i wielopokoleniowy portret rodziny, różnica będzie wyraźna.

    Więcej podobnych do „Chłopcy z ferajny”
  2. Kasyno

    Plakat filmu: Kasyno

    1995 · Reżyseria: Martin Scorsese

    Kasyno: wielki interes, którego nie da się oddzielić od ludzi

    „Kasyno” przenosi gangsterską opowieść do Las Vegas lat siedemdziesiątych. W filmie Scorsesego prowadzenie kasyna, związki z przestępczym środowiskiem i osobiste ambicje tworzą jeden układ zależności. Robert De Niro, Joe Pesci i Sharon Stone grają postacie, których interesy oraz emocje coraz trudniej ze sobą pogodzić. Rozmach przedsięwzięcia sprawia, że prywatne decyzje mają konsekwencje daleko poza samymi relacjami bohaterów.

    To szczególnie dobry punkt odniesienia do „Ojca chrzestnego”, jeśli uwagę przyciągał sposób zarządzania wpływami. W obu filmach znaczenie mają zaufanie, podział ról i umiejętność przewidywania reakcji innych osób. Władzy nie wystarcza zdobyć: trzeba ją jeszcze utrzymać w otoczeniu ludzi, którzy mają własne cele. Gangsterski interes staje się przez to opowieścią o zależności od wspólników i o ograniczeniach kontroli.

    Największa różnica dotyczy środka ciężkości. U Coppoli rodzinne dziedzictwo organizuje całą historię. W „Kasynie” ważniejsze stają się funkcjonowanie przedsięwzięcia, pieniądze i osobiste napięcia w jego centrum. To także film z bardzo brutalną przemocą. Warto po niego sięgnąć, gdy po historii Corleonów pozostaje ciekawość mechanizmów wpływu, a nie przede wszystkim potrzeba kolejnej opowieści o ojcu i synu.

  3. Donnie Brasco

    Plakat filmu: Donnie Brasco

    1997 · Reżyseria: Mike Newell

    Donnie Brasco: lojalność, której nie da się bezpiecznie oddzielić od uczucia

    Agent FBI pracujący pod przykrywką zdobywa zaufanie gangstera Lefty’ego i coraz głębiej wchodzi w przestępcze środowisko. Zawodowy cel wymaga utrzymywania fałszywej tożsamości także wtedy, gdy relacja z wprowadzającym go do grupy gangsterem staje się osobista. Rosnące zaangażowanie wpływa na jego rodzinę oraz sposób reagowania poza operacją. Granica między wykonywaniem roli a życiem w niej zaczyna się zacierać.

    Mike Newell przygląda się mafii przez codzienną pracę ludzi, którzy nie znajdują się na szczycie hierarchii. Ważniejsze od luksusu bywają upokorzenie, oczekiwanie na awans i potrzeba uznania ze strony grupy. Napięcie wynika z ryzyka wykrycia, ale również z uczuć komplikujących prosty podział na zadanie i przeciwnika. Film ma bardziej kameralny charakter niż wielopokoleniowa saga gangsterska. Jego największą siłą jest obserwowanie więzi, której rozwój może oznaczać zagrożenie dla obu zaangażowanych w nią osób.

    Z „Ojcem chrzestnym” łączy ten film sytuacja, w której przynależność i osobista więź zaczynają ograniczać wolność wyboru. Różnica perspektywy jest cenna: zamiast ludzi zarządzających wielką rodziną oglądamy gangstera o kruchej pozycji oraz agenta, którego zawodowe zadanie narusza rodzącą się relację. To bardziej kameralna i przyziemna historia. Warto ją wybrać, jeśli najważniejszy był koszt lojalności i to, jak trudno pozostać blisko człowieka, kiedy obowiązek kieruje nas przeciw niemu.

Z tej samej serii

Dalsze części i inne historie z tego samego cyklu.

  • Plakat filmu: Ojciec chrzestny II

    Ojciec chrzestny II

    1974 · Reżyseria: Francis Ford Coppola

    Druga część jest najbardziej naturalnym dalszym seansem, jeśli najważniejsi pozostają sami Corleonowie. Coppola zestawia losy młodego Vita, granego przez Roberta De Niro, z historią Michaela stojącego już na czele rodziny. Narracja przechodzi między wcześniejszymi dekadami a czasem, w którym syn umacnia swoją pozycję. Widz otrzymuje dwa punkty widzenia na to samo dziedzictwo: jego powstawanie i dalsze wykorzystywanie.

    To bezpośrednia kontynuacja historii Corleonów, dlatego umieszczamy ją osobno po niezależnych alternatywach. Zestawienie ojca i syna pogłębia temat dziedziczenia władzy, lecz opiera się na znajomości postaci oraz relacji z pierwszej części. Jeśli chcesz nadal śledzić Michaela, jest naturalnym następnym krokiem. Jeśli szukasz nowego świata i nowych bohaterów, zacznij od trzech wcześniejszych filmów.

Od którego niezależnego filmu zacząć?

„Chłopcy z ferajny” będą najlepszym wyborem dla codzienności półświatka i pokusy przynależności. „Kasyno” przesuwa uwagę ku zarządzaniu wpływami, pieniądzom i napięciom w centrum interesu. „Donnie Brasco” jest najbardziej kameralnym kierunkiem dla kosztu zaufania oraz konfliktu między obowiązkiem a osobistą więzią.

Dopiero jeśli najważniejsza pozostaje sama rodzina Corleonów, wybierz „Ojca chrzestnego II”. To ciąg dalszy, który najlepiej oglądać po pierwszej części. Trzy wcześniejsze propozycje można natomiast poznawać niezależnie, wybierając perspektywę i tempo odpowiednie na kolejny seans.

Przed kolejnym wyborem

Co obejrzeć po „Ojcu chrzestnym”, jeśli chcę nowych bohaterów?

„Chłopców z ferajny” dla życia wewnątrz grupy, „Kasyno” dla władzy i interesów albo „Donnie Brasco” dla osobistego konfliktu lojalności. To trzy odrębne historie.

Czy „Chłopcy z ferajny” opowiadają prawdziwą historię?

Film opiera się na historii Henry’ego Hilla i książce „Wiseguy” Nicholasa Pileggiego, który współtworzył również scenariusz. To istotna różnica wobec ekranizacji powieści Maria Puzo. Filmową opowieść nadal należy traktować jako opracowanie wydarzeń, a nie zapis dokumentalny każdej sceny.

Czy omówienia zdradzają zakończenia?

Przedstawiamy punkt wyjścia, ważne relacje i sposób opowiadania. Nie opisujemy finałów ani rozwiązań głównych konfliktów, żeby wybór kolejnego seansu nie odbierał przyjemności jego poznawania.

Kiedy obejrzeć „Ojca chrzestnego II”?

Po pierwszym filmie, jeśli chcesz kontynuować historię Corleonów. Druga część rozwija znane relacje i zestawia je z przeszłością Vita, dlatego traktujemy ją jako dalszy ciąg, nie niezależną alternatywę.

Wróć do filmów