Filmy podobne do filmu „Oppenheimer”
Wielkie odkrycie może zmienić historię świata i zrujnować życie człowieka, który je umożliwił. Te filmy pokazują naukę jako dramat osobisty.
Po trzech godzinach z „Oppenheimerem” trudno od razu przełączyć się na lekką rozrywkę. Film Nolana zostawia widza z pytaniami o odpowiedzialność, władzę i to, co dzieje się z ludźmi, którzy stworzyli coś większego od siebie. Szukając podobnych tytułów, warto sięgnąć po biografie naukowców, w których geniusz idzie w parze z samotnością, presją i kosztem prywatnym. Wybraliśmy trzy różne podejścia do tej samej tematyki.
Co wyróżnia film „Oppenheimer”?
Bohaterem filmu jest J. Robert Oppenheimer, fizyk, który podczas II wojny światowej kierował pracami nad bronią jądrową w ramach Projektu Manhattan. Po stworzeniu bomby zaangażował się w działania na rzecz ograniczenia rozprzestrzeniania broni atomowej, a w latach 50. stał się celem oskarżeń o związki z komunizmem i stracił dostęp do tajnych dokumentów.
Christopher Nolan obsadził w roli tytułowej Cilliana Murphy'ego. Obok niego występują między innymi Emily Blunt, Matt Damon, Robert Downey Jr. i Florence Pugh. Film łączy naukowy wyścig z polityczną rozgrywką i przesłuchaniami, a narracja przeskakuje między różnymi okresami życia bohatera. To kino gęste od dialogów, wymagające skupienia.
Najbliżej mu do opowieści o naukowcach, których prace stały się częścią wielkiej historii. Ważne jest też pytanie, ile prywatne życie i zdrowie psychiczne bohatera wytrzymują pod ciężarem odkrycia i publicznej oceny.
-
Gra tajemnic
Gra tajemnic - wojna wygrywana przy biurku
Alan Turing, wybitny brytyjski matematyk, w kluczowym momencie II wojny światowej pracuje nad złamaniem niemieckiego szyfru Enigmy. Po wojnie prowadzi badania, które przyczyniają się do powstania komputera. Mimo zasług staje się ofiarą prawa, które w tamtych czasach karało osoby homoseksualne. W roli głównej występuje Benedict Cumberbatch.
Wspólny mianownik z „Oppenheimerem” jest wyraźny: tajny projekt naukowy w czasie wojny i państwo, które po wszystkim odwraca się od człowieka, któremu wiele zawdzięcza. Morten Tyldum opowiada jednak w sposób bardziej klasyczny i przystępny, z mniejszą liczbą przeskoków czasowych. To dobry wybór, jeśli chcesz podobnych tematów w lżejszej formie.
Ciekawym punktem wspólnym jest też samotność geniusza w instytucji, która potrzebuje jego talentu, ale nie akceptuje go w całości. To temat, który u Nolana rozpisany jest na przesłuchania, a u Tylduma na codzienną pracę zespołu.
-
Piękny umysł
Piękny umysł - geniusz, którego najtrudniej zrozumieć
Ron Howard opowiada prawdziwą historię Johna Nasha, matematyka, którego formuły stały się podstawą teorii gier. Film śledzi jego drogę od akademickiego sukcesu przez chorobę psychiczną po powrót do zdrowia, skupiając się na relacji z żoną. W rolach głównych występują Russell Crowe i Jennifer Connelly.
Podobnie jak „Oppenheimer”, film pokazuje, że wybitny umysł może być dla swojego właściciela źródłem zarówno siły, jak i cierpienia. Mniej tu polityki i historii świata, więcej intymnego dramatu i niepewności, co jest prawdziwe. To propozycja dla widzów, których najbardziej interesował wewnętrzny świat bohatera.
Warto zwrócić uwagę na to, jak oba filmy pokazują myślenie. Zamiast suchych wykładów dostajemy obrazy i sceny, które przybliżają widzowi, jak bohater widzi świat. U Howarda ta perspektywa staje się jednak źródłem niepewności, a nie tylko zachwytu.
-
Teoria wszystkiego
Teoria wszystkiego - nauka widziana z bliska
Film Jamesa Marsha przedstawia życie Stephena Hawkinga z perspektywy jego małżeństwa z Jane Wilde, którą poślubił w 1965 roku. Spędzili razem niemal trzydzieści lat, a ich wspólne życie od początku kształtowała postępująca choroba naukowca. Główne role zagrali Eddie Redmayne i Felicity Jones.
Z „Oppenheimerem” łączy go portret wybitnego fizyka i pytanie o cenę, jaką bliscy płacą za jego obecność w historii nauki. Ton jest jednak zupełnie inny: zamiast wojny i przesłuchań dostajemy ciepłą, kameralną opowieść o miłości i jej granicach. To dobry wybór na spokojniejszy seans po intensywnym filmie Nolana.
To także dobra lekcja kontrastu: Nolan patrzy na naukę z perspektywy państwa i polityki, a Marsh z perspektywy kuchni, sypialni i rodzinnych rozmów. Oba spojrzenia pokazują, że za wielkimi nazwiskami stoją zwykłe codzienne wybory.
Który kierunek wybrać na następny seans?
„Gra tajemnic” jest najbliższa wojennemu kontekstowi i sekretnemu projektowi. „Piękny umysł” skupia się na tym, co dzieje się w głowie genialnego naukowca. „Teoria wszystkiego” wybiera perspektywę małżeństwa i codzienności z wybitnym umysłem, więc jest najcieplejsza i najbardziej kameralna z tej trójki.
Przed kolejnym wyborem
Który z polecanych filmów najbardziej przypomina „Oppenheimera”?
„Gra tajemnic”, bo również dotyczy tajnej pracy naukowej w czasie II wojny światowej i późniejszego traktowania bohatera przez państwo.
Czy te filmy są tak samo długie i wymagające?
Są spokojniejsze i bardziej linearne. Wszystkie stawiają na dialog i aktorstwo, ale żaden nie ma tak rozbudowanej, wielowątkowej konstrukcji jak film Nolana.