Filmy podobne do filmu „Zielona mila”

Korytarz z zielonym linoleum, strażnicy, którzy muszą wykonywać wyroki, i więzień, którego dobroć nie pasuje do zarzutów - „Zielona mila” zostaje w pamięci na długo.

Plakat filmu: Zielona mila
Frank Darabont1999

Frank Darabont nakręcił w 1999 roku opowieść, która jest jednocześnie dramatem więziennym, przypowieścią z elementem cudu i pytaniem o sumienie. Po takim filmie trudno przejść od razu do lekkiej rozrywki. Częściej szuka się historii, które podobnie łączą wzruszenie z refleksją nad sprawiedliwością, przyjaźnią i ludzką kruchością. Poniższe tytuły nie zawsze dzieją się za kratami, ale każdy dotyka podobnych emocji.

Dlaczego „Zielona mila” tak porusza?

Paul Edgecomb, mieszkaniec domu opieki, wraca pamięcią do 1935 roku, gdy jako strażnik bloku śmierci odprowadzał skazańców na krzesło elektryczne. Ich ostatnia droga prowadziła korytarzem nazywanym zieloną milą. Pewnego dnia na blok trafia ogromny więzień John Coffey, skazany za zabójstwo dwóch dziewczynek. Szybko okazuje się, że ma on niezwykły dar uzdrawiania.

Tom Hanks gra Paula jako człowieka przyzwoitego, który wykonuje trudną pracę, starając się zachować godność wobec skazanych. Michael Clarke Duncan nadaje Coffeyowi łagodność, która kłóci się z wyrokiem. Film trwa ponad trzy godziny, ale ten czas służy budowaniu relacji między strażnikami i więźniami oraz napięcia wokół decyzji, przed którą stanie Paul.

Najbliżej tego doświadczenia są dramaty o niezwykłych ludziach w zwykłych okolicznościach oraz opowieści, w których wspomnienie z przeszłości zmienia sposób patrzenia na całe życie.

  1. Skazani na Shawshank

    Plakat filmu: Skazani na Shawshank

    1994 · Reżyseria: Frank Darabont

    Skazani na Shawshank - nadzieja za więziennym murem

    Andy Dufresne, młody bankier grany przez Tima Robbinsa, zostaje niesłusznie oskarżony o zabójstwo żony i jej kochanka. Skazany na dożywocie trafia do Shawshank, gdzie rządzą sadystyczni strażnicy i obłudny dyrektor. Żeby przetrwać, musi wykazać się sprytem i cierpliwością, a z czasem zaprzyjaźnia się z Redem, w którego wciela się Morgan Freeman.

    To adaptacja prozy Stephena Kinga w reżyserii Franka Darabonta, czyli najbliższy krewny „Zielonej mili”. Oba filmy pokazują więzienie jako miejsce, w którym można ocalić człowieczeństwo, i opierają się na sile przyjaźni. „Skazani na Shawshank” obywają się bez cudu, za to bardziej skupiają się na latach wytrwałości. Pozycja obowiązkowa dla fanów pierwszego filmu.

  2. Stań przy mnie

    Plakat filmu: Stań przy mnie

    1986 · Reżyseria: Rob Reiner

    Stań przy mnie - wspomnienie lata, które zmieniło czterech chłopców

    Gordie, Chris, Teddy i Vern dorastają razem w miasteczku Castle Rock. Vern podsłuchuje, że starsi chłopcy znaleźli przy torach ciało zaginionego rówieśnika i nie powiadomili policji. Przyjaciele ruszają na wyprawę, by samodzielnie je odnaleźć, przekonani, że zyskają sławę.

    Film Roba Reinera z 1986 roku łączy z „Zieloną milą” wspomnieniowa narracja i poczucie, że jedno wydarzenie z przeszłości ukształtowało bohatera na zawsze. Zamiast więzienia jest droga wzdłuż torów, a zamiast cudu dorastanie i pierwsze zderzenie ze śmiercią. Krótszy i lżejszy seans, który mimo to potrafi wzruszyć.

  3. Przebudzenie

    Plakat filmu: Przebudzenie

    1990 · Reżyseria: Penny Marshall

    Przebudzenie - lekarz, pacjent i krótka chwila odzyskanego życia

    W 1969 roku doktor Malcolm Sayer, grany przez Robina Williamsa, zaczyna pracę w szpitalu i zainteresowuje się grupą pacjentów w stanie katatonii. Postanawia wypróbować na nich eksperymentalny lek. Pierwszym jest Leonard Lowe, w którego wciela się Robert De Niro, chory od dwudziestu pięciu lat. Leonard zaczyna się poruszać, mówić i odkrywać świat na nowo.

    Penny Marshall opowiada historię o niezwykłej przemianie bez sięgania po fantastykę. Wspólne z „Zieloną milą” są czułość wobec ludzi wykluczonych, przyjaźń między opiekunem a podopiecznym oraz bolesne pytanie o granice tego, co można dla kogoś zrobić. To kameralny, bardzo ludzki dramat.

  4. Forrest Gump

    Plakat filmu: Forrest Gump

    1994 · Reżyseria: Robert Zemeckis

    Forrest Gump - prostota, która okazuje się mądrością

    Forrest, grany przez Toma Hanksa, przechodzi przez trzy burzliwe dekady amerykańskiej historii. Od lekceważonego chłopca zmienia się w gwiazdę futbolu, bohatera wojny w Wietnamie i przedsiębiorcę, a przez cały czas kieruje się sercem i miłością do Jenny.

    Robert Zemeckis i Tom Hanks tworzą postać, która jak John Coffey wyróżnia się dobrocią w świecie, który jej nie rozumie. Ton jest jednak lżejszy, z dużą dawką humoru i opowieścią rozpiętą na dziesiątki lat. To dobry wybór, gdy po „Zielonej mili” chcesz zachować wzruszenie, ale potrzebujesz więcej optymizmu.

Którą historię wybrać jako następną?

Naturalnym wyborem są „Skazani na Shawshank” tego samego reżysera. Jeśli bardziej niż więzienie poruszył Cię wspomnieniowy ton, obejrzyj „Stań przy mnie”. „Przebudzenie” to dramat o kruchości i nadziei bez elementów fantastycznych, a „Forrest Gump” daje ciepłą opowieść o dobroci w ogromnej skali historii, z Tomem Hanksem w roli głównej.

Przed kolejnym wyborem

Czy „Skazani na Shawshank” i „Zielona mila” mają tego samego reżysera?

Tak, oba filmy wyreżyserował Frank Darabont. „Skazani na Shawshank” są adaptacją prozy Stephena Kinga i również rozgrywają się w więzieniu, ale nie mają elementów nadprzyrodzonych.

Który z polecanych filmów jest najmniej przygnębiający?

„Forrest Gump” ma najwięcej humoru i ciepła, choć również nie brakuje w nim smutnych momentów. „Stań przy mnie” to nostalgiczna opowieść o przyjaźni z dzieciństwa.

Wróć do filmów