Filmy podobne do filmu „Zniknięcia”
Siedemnaścioro uczniów wychodzi z domów o tej samej porze i przepada, a miasteczko szuka winnych.
Najlepsze horrory zaczynają się od pytania, którego nie da się zignorować. W „Zniknięciach” brzmi ono prosto: dokąd poszły dzieci i dlaczego jedno zostało. Zach Cregger buduje wokół tej zagadki film, który przeskakuje między perspektywami i co chwilę zmienia ton. Jeśli szukasz podobnych wrażeń, warto wybierać tytuły z niepokojącą tajemnicą, małą społecznością pod presją i horrorem, który nie boi się nieoczekiwanych zwrotów. Oto propozycje na kolejne seanse.
Co wyróżnia film „Zniknięcia”?
W spokojnym miasteczku Maybrook w Pensylwanii siedemnaścioro uczniów jednej klasy pewnej nocy o tej samej godzinie opuszcza swoje domy i znika. Nauczycielka Justine Gandy znajduje w klasie tylko jednego chłopca, Alexa. Społeczność szybko się od niej odwraca, a dyrektor zawiesza ją w obowiązkach. Równolegle odpowiedzi szuka Archer Graff, ojciec jednego z zaginionych dzieci.
Zach Cregger, który wcześniej nakręcił „Barbarzyńców”, opowiada historię z kilku punktów widzenia, stopniowo składając obraz wydarzeń. W obsadzie są między innymi Julia Garner, Josh Brolin, Benedict Wong i Amy Madigan. Film łączy grozę z czarnym humorem i portretem społeczności, która w panice szuka kozła ofiarnego.
W propozycjach szukaliśmy horrorów z wielką tajemnicą, miasteczek, w których znikają dzieci, i filmów, które lubią zaskakiwać widza konstrukcją.
-
Barbarzyńcy
Barbarzyńcy - pierwszy horror Creggera
Tess przyjeżdża do Detroit na rozmowę o pracę i wynajmuje dom na noc. Na miejscu okazuje się, że ten sam dom wynajęto też obcemu mężczyźnie, który już tam jest. Wbrew rozsądkowi postanawia zostać i wkrótce odkrywa, że nieoczekiwany współlokator nie jest jej największym problemem.
To wcześniejszy film reżysera „Zniknięć” i najlepszy sposób, by zobaczyć, jak Cregger lubi prowadzić widza w jedną stronę, a potem nagle zmieniać kierunek. Łączy oba filmy czarny humor, nieprzewidywalna konstrukcja i groza ukryta w zwyczajnym miejscu. „Barbarzyńcy” są bardziej kameralni i skupieni na jednym domu. Polecamy wszystkim, którym spodobał się styl reżysera.
-
To
To - miasteczko, w którym przepadają dzieci
W miasteczku Derry w stanie Maine zaczynają znikać dzieci. Grupa przyjaciół musi zmierzyć się ze swoimi największymi lękami, bo za zniknięciami stoi klaun Pennywise, istota żywiąca się dziecięcym strachem. Film powstał na motywach powieści Stephena Kinga.
Andy Muschietti łączy horror z opowieścią o dorastaniu i przyjaźni. Z „Zniknięciami” łączy go małe miasteczko, w którym przepadają dzieci, oraz dorośli, którzy nie potrafią lub nie chcą zobaczyć prawdy. Różni się tym, że to dzieci są głównymi bohaterami, a zagrożenie od początku ma konkretną twarz. To dobry wybór dla fanów klasycznego, efektownego horroru.
-
Dziedzictwo. Hereditary
Dziedzictwo. Hereditary - tajemnica odsłaniana powoli
Po śmierci Ellen, seniorki rodu, rodzina jej córki Annie zaczyna doświadczać niepokojących zjawisk. Na początku tłumaczy je żałobą i zmęczeniem, ale wydarzenia przybierają coraz bardziej przerażający obrót. Staje się jasne, że na Grahamach ciąży mroczne dziedzictwo.
Ari Aster tworzy horror, w którym dramat rodzinny i groza są ze sobą splecione, a odpowiedzi pojawiają się stopniowo. Z „Zniknięciami” łączy go poczucie, że za zwyczajnymi zdarzeniami kryje się coś starszego i większego, oraz film, który długo trzyma widza w niepewności. „Dziedzictwo” jest jednak cięższe i niemal pozbawione humoru. Polecamy, jeśli lubisz grozę, która zostaje w głowie.
-
Labirynt
Labirynt - zaginione dzieci w realistycznym thrillerze
Sześcioletnia córka Kellera Dovera i jej koleżanka znikają w małym miasteczku. Policja zatrzymuje podejrzanego, ale musi go wypuścić z braku dowodów. Dover postanawia działać sam, a detektyw Loki prowadzi śledztwo, które coraz bardziej się komplikuje.
Denis Villeneuve proponuje thriller bez elementów nadprzyrodzonych, ale z tym samym niepokojem co w „Zniknięciach”: rodzice bezradni wobec zaginięcia dzieci i społeczność szukająca winnego. Postać zdesperowanego ojca przypomina Archera Graffa. Różni się realistycznym, poważnym tonem i wolniejszym tempem. To wybór dla widzów, którzy w filmie Creggera najbardziej cenili wątek śledztwa.
Który horror wybrać po „Zniknięciach”?
„Barbarzyńcy” to poprzedni film Creggera, z podobną przyjemnością mylenia tropów. „To” pokaże miasteczko, w którym znikają dzieci, a „Dziedzictwo. Hereditary” rodzinny horror, w którym tajemnica odsłania się powoli. „Labirynt” wybierz, jeśli bardziej niż grozy szukasz thrillera o zrozpaczonym ojcu.
Przed kolejnym wyborem
Jaki inny film nakręcił reżyser „Zniknięć”?
Zach Cregger wyreżyserował także horror „Barbarzyńcy” z 2022 roku, w którym kobieta wynajmuje dom zajęty już przez obcego mężczyznę.
Czy jest podobny film o znikających dzieciach?
Tak, „To” na podstawie powieści Stephena Kinga opowiada o miasteczku Derry, w którym zaczynają znikać dzieci, a grupa przyjaciół musi zmierzyć się ze swoimi lękami.