Gry podobne do „Dark Souls III”
Dogasające światy, wymagające starcia i droga poznawana przez kolejne próby. Dobieramy gry zachowujące napięcie soulslike, z wyraźnym rozróżnieniem ich scenerii.
Po Dark Souls III łatwo szukać po prostu następnej trudnej gry. To jednak za mało, jeśli przyciągał cię także obraz rozpadającej się krainy i poczucie obcości w jej ruinach. Dobre dopasowanie powinno uwzględniać walkę, sposób eksploracji oraz atmosferę, w której odkrycie bezpiecznego miejsca daje prawdziwą ulgę.
Elden Ring zachowuje wiele znajomych zasad, otwierając dużo większą przestrzeń. Lords of the Fallen pozostaje przy mrocznym fantasy, lecz wprowadza dwie warstwy świata. Lies of P zmienia zamki i rycerzy na miasto marionetek inspirowane Belle Époque. Ostatnia propozycja jest bliższa strukturze wyzwań niż średniowiecznej scenerii.
Wyzwanie wynika z reguł, nie tylko z siły przeciwnika
Dark Souls III uczy rozpoznawania ruchów wroga, ostrożnego gospodarowania własnym działaniem i podejmowania decyzji o dalszej drodze. Ważne jest także poznanie lokacji: zagrożenie, które wcześniej wydawało się chaotyczne, z czasem staje się zrozumiałe. Podobna satysfakcja nie wymaga identycznych animacji, ale potrzebuje jasnego związku między błędem a możliwością poprawy.
Różnice między poniższymi grami dotyczą szczególnie tego, co zrobić po zatrzymaniu na trudnym fragmencie. W dużym świecie łatwiej zmienić plan wyprawy. W bardziej skupionej kampanii częściej trzeba poprawić technikę albo konfigurację bohatera. Wybór następcy warto oprzeć na tym, która odpowiedź na trudność sprawia przyjemność, zamiast traktować wszystkie wymagające RPG jako jedną kategorię.
-
Elden Ring
Te same obawy w dużo bardziej otwartej krainie
Elden Ring zachowuje fantasy pełne ruin, potężnych przeciwników i nie do końca wyjaśnionych historii. Rozwój postaci oraz wybór uzbrojenia pozwalają znaleźć własny sposób pokonywania wyzwań. Dla gracza Dark Souls III to najbliższe przejście, gdy chce dalej poznawać groźny świat poprzez walkę i eksplorację, zamiast zmieniać cały język rozgrywki.
Nowy rozmach zmienia jednak tempo. Można więcej czasu spędzić między ważnymi starciami, wybierając kierunek i natrafiając na mniejsze odkrycia. Nie każdy fragment daje więc tak skupione poczucie postępu jak kolejny etap Dark Souls III. Jeżeli lubisz samodzielnie ustawiać rytm przygody, ta swoboda będzie zaletą. Jeśli wolisz stale wyraźną drogę naprzód, otwartość może czasem rozpraszać uwagę.
Więcej podobnych do „Elden Ring” -
Lords of the Fallen
Znajome dark fantasy z przejściem między światami
Wydanie Lords of the Fallen z 2023 roku buduje połączoną krainę, w której podróż odbywa się pomiędzy światem żywych i umarłych. Mroczne otoczenie, wymagające starcia oraz różne style rozwoju bohatera mają wyraźny punkt styku z Dark Souls III. Nie chodzi więc wyłącznie o wysoką trudność, ale o podobny zestaw oczekiwań wobec ostrożnego odkrywcy.
Największym wyróżnikiem jest druga warstwa przestrzeni. Miejsce trzeba rozumieć także przez jego alternatywną postać, co zmienia sposób szukania przejść i oceny zagrożeń. To ciekawy wybór, jeśli znajoma formuła wymaga dla ciebie dodatkowego pomysłu na eksplorację. Warto tylko upewnić się, że wybierasz właściwe wydanie: starszy tytuł o tej samej nazwie nie jest grą opisywaną w tym porównaniu.
-
Lies of P
Precyzyjna walka w zepsutym mieście marionetek
Lies of P zabiera bohatera do Krat, gdzie niegdyś eleganckie miasto zostało opanowane przez przemoc i grozę. Dobór broni oraz specjalnych możliwości pomaga dostosować styl do kolejnych przeciwników. Po Dark Souls III znajome będzie uważne rozpoznawanie ataków i stopniowe opanowywanie fragmentów drogi, które przy pierwszym kontakcie wydają się wyjątkowo nieprzyjazne.
To jednak inna odmiana mroku. Baśń o Pinokiu, przemysł i miejska architektura zastępują obraz rycerskiego świata u kresu epoki. Także konkretnego rytmu obrony trzeba nauczyć się od nowa, zamiast bezwiednie przenosić wszystkie odruchy. Rekomendacja jest mocna dla walki i skupionej podróży, ale szersza pod względem klimatu; najlepiej przyjąć zmianę scenerii jako część wartości tej gry.
Od czego zacząć?
Elden Ring wybierz dla znajomej podstawy z dużo większą swobodą eksploracji. Lords of the Fallen będzie ciekawsze, jeśli chcesz pozostać w ciężkim fantasy i uczyć się nietypowej przestrzeni. Lies of P polecamy dla bardziej skupionej kampanii, pod warunkiem ochoty na odmienną, miejską stylistykę.
Przed kolejnym wyborem
Która gra daje najwięcej miejsca na odejście od trudnego bossa?
Elden Ring, którego rozległy świat pozwala często poszukać innego obszaru lub sposobu wzmocnienia postaci przed powrotem do przeszkody.
Czy Lies of P ma średniowieczny klimat?
Nie. Jego miasto, marionetki i stylistyka Belle Époque wyraźnie różnią się od Dark Souls. Podobieństwo dotyczy przede wszystkim wymagających starć i nauki kolejnych odcinków drogi.