Gry podobne do „Phasmophobia”
Miernik EMF, spirit box i drużyna, która szepcze w ciemnym korytarzu. Polecamy gry, w których strach najlepiej przeżywa się ze znajomymi.
Phasmophobia pokazała, że horror świetnie sprawdza się jako zespołowe śledztwo. Zamiast samotnej rozgrywki przy zgaszonym świetle mamy grupę, w której każdy ma swoje zadanie, a duch słyszy, co mówią gracze. Dużo strachu bierze się z niepewności, a dużo śmiechu z tego, jak drużyna reaguje, gdy coś pójdzie nie tak.
Demonologist jest najbliższym odpowiednikiem. Lethal Company i R.E.P.O. zachowują kooperacyjny strach, ale stawiają na zbieranie łupów i humor, a Content Warning każe nagrywać straszne rzeczy dla internetowej sławy. Zaznaczamy, ile w każdej z nich śledztwa, a ile chaosu.
Dowody zbierane w nawiedzonym domu
Kinetic Games opisuje Phasmophobię jako sieciowy, kooperacyjny horror psychologiczny dla czterech graczy. Zespół badaczy zjawisk paranormalnych wchodzi do nawiedzonych miejsc i zbiera dowody, korzystając z mierników EMF, spirit boxa, termometrów i kamer z noktowizją. Ponad 20 typów duchów ma odrębne cechy, a rozpoznawanie głosu pozwala rozmawiać z nimi przez tablicę ouija lub sesje EVP. Do wyboru jest ponad 10 lokacji.
Wśród gier inspirowanych Phasmophobią łatwo znaleźć tytuły, które powtarzają sam pomysł bez jej klimatu, i takie, które biorą wspólny strach, ale robią z nim coś nowego. Ważne jest, czy szukasz podobnego śledztwa i identyfikacji ducha, czy po prostu wieczoru z przyjaciółmi pełnego krzyków i śmiechu. Na liście są przykłady obu.
-
Demonologist
Polowanie na demona ze sprzętem i drużyną
Demonologist to kooperacyjny horror dla jednej do czterech osób, w którym celem jest rozpoznanie typu złego ducha w przeklętych miejscach przy pomocy posiadanego sprzętu. Clock Wizard Games zbudowało grę na Unreal Engine 5, a każda rozgrywka przynosi losowe wydarzenia i duchy. Z Phasmophobią łączy go niemal wszystko, co stanowi jej rdzeń: śledztwo, ekwipunek i rozmowa z duchem.
Ciekawym dodatkiem jest reagowanie miejsc na wypowiedziane słowa, które może na przykład otworzyć ukryte drzwi. Za zarobione pieniądze ulepsza się kryjówkę, a codzienne i tygodniowe zadania dają cel na dłużej. To najlepszy wybór dla osób, które chcą zostać przy formule Phasmophobii i poznać nowe nawiedzone miejsca.
-
Lethal Company
Złom z opuszczonych księżyców i kwota do spełnienia
W Lethal Company jesteś pracownikiem kontraktowym Firmy, który zbiera złom z opuszczonych, uprzemysłowionych księżyców, by wyrobić kwotę zysku. Zarobione pieniądze można przeznaczyć na wyprawy na bardziej ryzykowne księżyce albo na stroje i dekoracje statku. Niebezpieczeństwa czyhają głównie na tych, którzy oddalą się od grupy, więc współpraca ma znaczenie.
Z Phasmophobią łączy go kooperacyjny strach i rola komunikacji: ktoś na statku może kierować ekipą przez radar i otwierać zdalnie zamknięte drzwi. Zamiast śledztwa jest jednak zbieranie łupów i walka z czasem, a ton jest wyraźnie bardziej absurdalny. Polecamy go grupom, które w Phasmophobii najbardziej lubiły panikę i wspólne ucieczki.
-
R.E.P.O.
Fizyka, łupy i potwory, które słyszą
R.E.P.O. to sieciowy horror kooperacyjny dla maksymalnie sześciu graczy. Na zlecenie tajemniczej sztucznej inteligencji drużyna lokalizuje, przenosi i wydobywa cenne przedmioty z nawiedzonych pozostałości zaginionej ludzkości. Wszystko opiera się na fizyce, więc fortepian trzeba dźwigać razem, a ceramikę przenosić ostrożnie.
Z Phasmophobią łączy go czat głosowy zależny od odległości i chwile, w których lepiej zamilknąć. Zamiast identyfikacji ducha jest jednak zbieranie łupów i komedia wynikająca z fizyki, której podlegają nawet potwory. Polecamy go większej grupie znajomych, która chce horroru z dużą dawką śmiechu. Gra rozwija się we wczesnym dostępie.
-
Content Warning
Straszne nagrania dla SpöökTube
Content Warning to kooperacyjny horror, w którym drużyna od dwóch do czterech osób zjeżdża dzwonem nurkowym do Starego Świata i filmuje straszne rzeczy, by zdobyć sławę w serwisie SpöökTube. Trzeba nagrać jak najwięcej, zanim skończy się tlen, bateria w kamerze albo znajomi. Każda rozgrywka trwa trzy dni, a przychody z reklam pozwalają kupić lepszy sprzęt.
To dużo lżejsza i bardziej satyryczna propozycja niż Phasmophobia. Potwory animowane fizyką potrafią przestraszyć, ale gra bardziej celebruje chaos i wspólne oglądanie nagrań po powrocie. Śledztwa nie ma, jest za to mnóstwo okazji do śmiechu. Wybierz ją na krótkie, zwariowane sesje ze znajomymi.
W co zagrać następnego wieczoru?
Demonologist wybierz, jeśli chcesz podobnego śledztwa w nowych lokacjach. Lethal Company i R.E.P.O. polecamy grupom, które lubią śmiech na przemian ze strachem i zbieranie łupów, a Content Warning tym, którzy chcą nagrywać własne straszne filmiki.
Przed kolejnym wyborem
Czy Demonologist to kopia Phasmophobii?
Opiera się na podobnej zasadzie: drużyna z pomocą sprzętu rozpoznaje typ złego ducha. Dodaje jednak losowe wydarzenia, reakcje miejsc na wypowiedziane słowa i rozbudowę własnej kryjówki.
Która gra jest najzabawniejsza?
Lethal Company, R.E.P.O. i Content Warning stawiają więcej na humor niż Phasmophobia. Fizyka przedmiotów i potworów w R.E.P.O. szczególnie sprzyja zabawnym sytuacjom.