Gry podobne do „Terraria”
Kopanie, budowanie i przygotowania do kolejnego wielkiego przeciwnika. Wybieramy sandboxy, w których własna baza i daleka wyprawa wzajemnie napędzają postęp.
Terraria nie jest wyłącznie grą o stawianiu ścian. Wydobycie surowca może rozpocząć łańcuch prowadzący do nowego wyposażenia, innego biomu i trudniejszego bossa. Jednocześnie własne miejsce pozwala zatrzymać się, uporządkować zdobycze i zdecydować, co zrobić dalej. Dlatego podobieństwa szukamy w całym tym cyklu, a nie tylko w pikselowej oprawie.
Core Keeper zachowuje podziemną eksplorację i rozwój sprzętu, zmieniając perspektywę. Starbound pozostaje przy widoku bocznym, lecz przenosi wyprawy na wiele planet. Necesse rozbudowuje rolę osady i ludzi, którzy w niej pracują. Każda propozycja łączy budowanie z przygodą, ale daje inny powód, żeby regularnie wracać do domu.
Budowa i walka powinny tworzyć wspólny obieg
W Terrarii gracz często sam wybiera, czy ma dziś ochotę na spokojną pracę nad konstrukcją, czy przygotowanie wyprawy. Te aktywności nie są od siebie całkowicie odcięte: materiały i zdobyte możliwości pozwalają ulepszyć bazę, a dobre zaplecze pomaga ruszyć po więcej. To ważniejsza cecha wspólna niż sam fakt istnienia receptur.
Przy wyborze następnej gry warto zwrócić uwagę na organizację przestrzeni. Widok z góry inaczej ustawia walkę i kopanie, podczas gdy podróże między planetami zachęcają do częstszego porzucania jednego miejsca. Można też chcieć, żeby baza stała się samodzielnie działającą społecznością. Właśnie te trzy zmiany rozdzielają nasze propozycje, mimo wspólnego zainteresowania eksploracją, sprzętem oraz budowaniem.
-
Core Keeper
Podziemny świat, który otwiera się wraz z wyposażeniem
Core Keeper zaczyna w zapomnianej jaskini i rozwija wyprawę przez wydobycie, tworzenie narzędzi, bazę oraz walkę z potężnymi istotami. Z Terrarią łączy je satysfakcja z nowego surowca, który daje konkretne możliwości i pozwala przygotować następny krok. Równie ważna pozostaje swoboda urządzania własnej przestrzeni pomiędzy bardziej ryzykownymi wyjściami.
Perspektywa z góry zmienia odczucie kopania oraz unikania ataków. Podziemna kraina ma też własny charakter, więc nie jest jedynie Terrarią obróconą o dziewięćdziesiąt stopni. To dobry wybór dla osoby, która ceniła wspólną pracę nad zapleczem, zbieranie materiałów i wyprawy do kolejnego biomu. Jeśli najważniejsze było precyzyjne platformowanie w bocznym widoku, mechaniczna zmiana będzie wyraźna już na początku.
-
Starbound
Znajoma perspektywa i nowy powód do opuszczania domu
Starbound zachowuje kopanie, wytwarzanie oraz budowanie w dwóch wymiarach, ale daje statek i podróże pomiędzy planetami. Każde nowe miejsce może stać się źródłem materiałów, terenem poszukiwań lub miejscem własnej konstrukcji. Po Terrarii łatwo rozpoznać radość z połączenia zdobytego surowca z pomysłem na coś, czego jeszcze nie było w bazie.
Kosmiczna skala przesuwa uwagę z jednej rozwijanej krainy na wybór kolejnych światów. Większą rolę może odgrywać także własna podróż przez fabułę i różne cywilizacje. Nie jest to identyczna drabina bossów oraz sprzętu. Starbound warto wybrać przede wszystkim dla budowniczego i odkrywcy, który chce zachować czytelny boczny widok, ale potrzebuje większej zmienności scenerii niż ta wynikająca z sąsiednich biomów.
-
Necesse
Wyprawa wspierana przez osadę, która naprawdę pracuje
Necesse łączy eksplorację proceduralnego świata, walkę z bossami, rzemiosło i rozwój osady. Rekrutowani mieszkańcy mają konkretne umiejętności oraz zadania, dzięki czemu dom może wspierać dalszą przygodę. To mocne dopasowanie do Terrarii, jeśli budowanie było dla ciebie nie tylko dekoracją, lecz także sposobem organizowania zaplecza potrzebnego do coraz dalszych wypraw.
Widok z góry ponownie zmienia ruch i walkę, a kierowanie pracą mieszkańców dokłada osobny rodzaj decyzji. Łatwiej pomyśleć o własnym miejscu jako o małej wspólnocie niż pojedynczym magazynie zdobyczy. Necesse polecamy szczególnie tym, którzy chcą połączyć walkę i eksplorację z planowaniem działającego osiedla. Osoba zainteresowana wyłącznie samotnym doskonaleniem refleksu może uznać dodatkowe zarządzanie za mniej potrzebne.
Od czego zacząć?
Core Keeper będzie najbliższy, jeśli cenisz podziemia i stopniowe odblokowywanie kolejnych wypraw. Starbound wybierz dla bocznej perspektywy oraz kosmicznej różnorodności. Necesse najlepiej odpowie na potrzebę rozwijania żywej osady, której mieszkańcy pomagają przygotowywać następną przygodę zamiast jedynie zajmować gotowe pomieszczenia.
Przed kolejnym wyborem
Czy Core Keeper ma widok boczny jak Terraria?
Nie, pokazuje przestrzeń z góry. Nadal łączy wydobycie, wyposażenie, budowę bazy i starcia z mocnymi przeciwnikami, lecz inaczej rozgrywa się ruch i walka.
Która propozycja mocniej rozwija samą osadę?
Necesse, gdzie można rekrutować mieszkańców i organizować ich pracę. Wspólnota staje się częścią przygotowań do dalszej eksploracji oraz obrony własnego miejsca.