Gry podobne do „The Forest”
Schronienie pośród nieprzyjaznej natury i niepokój przed kolejną wyprawą. Szukamy survivalu, w którym otoczenie pozostaje zagrożeniem, nawet gdy nauczyliśmy się podstaw.
The Forest buduje napięcie przez zderzenie zwykłej pracy z grozą. Można ścinać drzewo, zbierać materiały i rozbudowywać schronienie, a jednocześnie stale pamiętać, że las nie jest pusty. Dlatego podobieństwo nie wynika wyłącznie z obecności receptur i głodu. Ważna jest niepewność oraz poczucie, że własna baza daje tylko ograniczony spokój.
Green Hell zachowuje nieprzyjazną naturę i mocno rozwija przetrwanie organizmu. 7 Days to Die przenosi nacisk na przygotowywanie obrony przed nieumarłymi. Grounded jest wyraźnie lżejszą wizualnie alternatywą, lecz dobrze łączy niebezpieczne otoczenie z bazą i eksploracją. Osobno wskazujemy również kontynuację, ponieważ nie zastępuje ona trzech propozycji z innych serii.
Natura, horror czy budowa bezpiecznego miejsca?
W The Forest pracujemy z otoczeniem, ale nie przejmujemy nad nim pełnej kontroli. Eksploracja jaskiń i wyprawy poza obóz podtrzymują zagrożenie, którego nie da się sprowadzić do pustego paska zasobów. Przy wyborze kolejnej gry warto ustalić, czy potrzebujesz przede wszystkim mroku, szczegółowego survivalu, czy technicznego planowania obrony.
Te potrzeby prowadzą do różnych kierunków. Jungle survival może być bardzo wymagający bez identycznego horroru, a walka z hordą może dostarczać napięcia przez regularny test zbudowanej bazy. Dlatego nie przedstawiamy wszystkich pozycji jako jednakowo strasznych. Podobieństwo mechaniki i podobieństwo nastroju opisujemy osobno, a spokojniejszą stylistykę umieszczamy dopiero za surowszymi propozycjami.
-
Green Hell
Dżungla, która atakuje także przez drobne zaniedbania
Green Hell przenosi przetrwanie do amazońskiej dżungli. Zdobywanie pożywienia, budowanie schronienia i dbanie o stan ciała tworzą codzienną presję, a środowisko wymaga uważności. Po The Forest trafne jest przede wszystkim poczucie bycia obcym w miejscu, którego reguły trzeba dopiero poznać. Zwykła wyprawa po materiał może skończyć się problemem, jeśli zlekceważy się przygotowanie.
Większe znaczenie mają konkretne potrzeby organizmu i zagrożenia natury. To nie ta sama fantazja walki z mutantami ani identyczny układ tajemnic ukrytych w jaskiniach. Wybierz Green Hell, gdy lubisz realistyczniej odczuwany trud utrzymania się przy życiu. Jeśli najbardziej zależało ci na potworach i obronie rozbudowanego obozu, sama szczegółowość survivalu może nie zastąpić tych elementów.
-
7 Days to Die
Dom przygotowywany na próbę wytrzymałości
7 Days to Die łączy przeszukiwanie świata po katastrofie z rzemiosłem, budowaniem i walką z zombie. Ważne jest przygotowanie bazy, która pomoże przetrwać napór przeciwników. Podobnie jak w The Forest zasoby zdobyte na wyprawie przekładają się na realne poczucie bezpieczeństwa, a konstrukcja ma funkcję wykraczającą poza dekorowanie własnego miejsca.
Zmienia się rytm: większą rolę odgrywa oczekiwanie na test zabezpieczeń, planowanie stanowisk i rozwój technologii. Nie jest to ten sam leśny horror ani ta sama koncentracja na jednej tajemnicy. To dobra propozycja dla budowniczego, który chce sprawdzać skuteczność swoich pomysłów w praktyce. Najwięcej satysfakcji przyniesie wtedy, gdy sam proces ulepszania obrony jest równie atrakcyjny jak eksploracja.
-
Grounded
Nieprzyjazna natura w skali przydomowego ogródka
Grounded pomniejsza bohaterów tak, że zwykły ogród staje się ogromnym, niebezpiecznym światem. Zbieranie surowców, tworzenie sprzętu i budowa bazy łączą się z wyprawami w kolejne części otoczenia. Z The Forest wspólna jest konieczność nauczenia się, gdzie można czuć się względnie bezpiecznie i czego potrzebujemy przed wejściem dalej.
Oprawa i ton są znacznie bardziej przygodowe, więc nie jest to propozycja równoważna realistycznemu horrorowi. Zagrożenie wynika jednak z ciekawie przeskalowanej natury, a nie wyłącznie z umownego poziomu postaci. Grounded polecamy jako szerszą alternatywę dla współpracującej grupy, która chce dalej budować i odkrywać niebezpieczny świat, lecz jest gotowa zamienić ponury las na inną estetykę.
Z tej samej serii
Dalsze części i inne historie z tego samego cyklu.
-

Sons Of The Forest
Sons of the Forest pozostaje przy wyspie, przetrwaniu, budowaniu i zagrożeniu ze strony niepokojących mieszkańców. Rozwija znane połączenie pracy nad schronieniem z wyprawami w coraz mniej bezpieczne miejsca. To najprostszy kierunek, jeśli chodzi konkretnie o więcej podobnego tonu. Umieszczamy go jednak osobno jako kolejną grę tej samej serii, a nie dowód, że znaleźliśmy niezależną alternatywę.
Więcej podobnych do „Sons Of The Forest”
Od czego zacząć?
Green Hell wybierz dla nieprzyjaznej przyrody i troski o przetrwanie. 7 Days to Die odpowie na chęć budowania fortyfikacji, które naprawdę będą sprawdzane. Grounded warto wybrać dla wypraw i konstrukcji w oryginalnej skali, jeśli można odpuścić realistyczny horror. Sons of the Forest to bezpośredni kierunek w tej samej serii.
Przed kolejnym wyborem
Czy Green Hell jest identycznym horrorem jak The Forest?
Nie. Mocniej skupia się na warunkach przetrwania w dżungli i kondycji bohatera. Podobieństwo dotyczy nieprzyjaznego otoczenia, nie kopiowania tego samego rodzaju przeciwników.
Która gra najbardziej rozwija obronę bazy?
7 Days to Die, gdzie przygotowanie konstrukcji i zabezpieczeń wiąże się z odpieraniem zagrożenia ze strony nieumarłych. To inny rytm napięcia niż niepewność leśnej wyprawy.