Gry podobne do „Undertale”
Potwory, z którymi można się zaprzyjaźnić, walki, których nie trzeba wygrywać, i humor, który nagle zamienia się we wzruszenie. Polecamy gry, które idą podobną, nieoczywistą drogą.
Undertale wygląda skromnie, ale bardzo szybko pokazuje, że nie jest zwykłym RPG. Człowiek, który spadł do podziemnego świata potworów, może walczyć z każdym napotkanym przeciwnikiem albo znaleźć sposób, by go oszczędzić. Ta decyzja zmienia nie tylko przebieg starć, ale też to, jak gra odpowiada graczowi. Do tego dochodzą wyraziste postacie, mnóstwo żartów i muzyka, którą wielu pamięta latami.
Gry podobne do Undertale łączy przede wszystkim odwaga w zabawie konwencją. Deltarune to kolejna opowieść Toby'ego Foxa z tej samej serii, OMORI i OneShot łączą urocze grafiki z niepokojącymi tematami, a LISA: The Painful pokazuje znacznie brutalniejszą twarz niezależnego RPG, w którym wybory mają bolesne konsekwencje.
RPG, w którym zabijanie nie jest konieczne
Według opisu twórcy walki w Undertale można zakończyć negocjacjami, a ataki przeciwników unika się w sposób przypominający strzelanki z widokiem z góry. Gra powstała w dużej mierze dzięki pracy jednej osoby, co widać w spójnym, osobistym charakterze grafiki, muzyki i scenariusza. Historia mocno opiera się na postaciach i humorze, ale potrafi też poważnie zapytać o konsekwencje wyborów.
Dlatego zwykłe RPG w stylu retro nie wystarczy jako następca. Szukaliśmy gier, które tak jak Undertale bawią się oczekiwaniami gracza, mają wyraziste postacie i pozwalają, by mechanika opowiadała historię. Przy każdej propozycji zaznaczamy, jak bardzo jest mroczniejsza lub poważniejsza od pierwowzoru.
-
OMORI
Kolorowy sen z mrocznym dnem
OMORI zaprasza do dziwnego świata pełnego kolorowych przyjaciół i wrogów, w którym przemierza się zarówno barwne, jak i zupełnie zwyczajne miejsca, by odkryć zapomnianą przeszłość. Podobnie jak Undertale gra zaczyna się niewinnie, a z czasem odsłania znacznie poważniejsze emocje. Walka jest turowa, a relacje między postaciami są sercem opowieści.
Ton jest jednak cięższy, a gra porusza trudne tematy i zawiera niepokojące sceny, więc warto podejść do niej świadomie. Humoru jest mniej, za to atmosfera i psychologiczna głębia robią ogromne wrażenie. Polecamy OMORI osobom, które w Undertale najmocniej przeżyły momenty, gdy żart ustępował miejsca czemuś bardzo osobistemu.
-
OneShot
Gra, która wie, że w nią grasz
OneShot to surrealistyczna gra przygodowa z zagadkami, w której prowadzi się dziecko przez tajemniczy świat, by przywrócić jego dawno wygasłe słońce. Podobnie jak Undertale gra świadomie zwraca się do gracza i buduje z nim niezwykłą relację, a niektóre mechaniki wychodzą poza okno gry. To jeden z najbardziej pomysłowych przykładów zabawy konwencją wśród gier niezależnych.
Zamiast walk jest eksploracja i rozwiązywanie zagadek, a klimat jest melancholijny. Twórcy uprzedzają, że choć nie jest to horror w tradycyjnym sensie, niektóre fragmenty mogą wywołać lekką paranoję. Wybierz OneShot, jeśli w Undertale najbardziej zachwyciło cię to, jak gra rozmawia z graczem, a mniej same starcia.
-
LISA: The Painful
Bolesne wybory na postapokaliptycznym pustkowiu
LISA: The Painful to RPG, które łączy absurdalny humor z ponurą wizją świata. Bohater przemierza postapokaliptyczne pustkowie Olathe, a gra zmusza do wyborów trwale wpływających na rozgrywkę, na przykład poświęceń, które pozwalają utrzymać przy życiu towarzyszy. Podobnie jak Undertale bawi się oczekiwaniami gracza i nadaje decyzjom realną wagę.
To jednak znacznie brutalniejsza i bardziej przygnębiająca gra, w której pod uroczą oprawą kryje się świat pełen moralnego zepsucia. Humor jest czarny, a tematy trudne. Polecamy LISA graczom, którzy doceniają w Undertale konsekwencje wyborów i są gotowi na opowieść o wiele bardziej bezlitosną.
Z tej samej serii
Dalsze części i inne historie z tego samego cyklu.
-

Deltarune
Deltarune to kolejna przygoda z serii Undertale, opisywana przez twórcę jako równoległa historia. Znowu można walczyć lub oszczędzać przeciwników, a starcia opierają się na unikaniu pocisków inspirowanym grami takimi jak Touhou i Chrono Trigger. Pojawiają się nowe postacie, ale też znajome twarze, jak Toriel czy Sans, a scenariusz i muzykę ponownie napisał Toby Fox.
Gra jest podzielona na rozdziały, a dwa pierwsze można wypróbować za darmo. Walczy się u boku nowych towarzyszy, co zmienia charakter starć, a struktura jest liniowa. Deltarune to naturalny wybór dla każdego, kto pokochał świat i humor Undertale i chce więcej, nawet jeśli nie jest to bezpośrednia kontynuacja.
Od której gry zacząć?
Deltarune to najbezpieczniejszy wybór, bo pochodzi od tego samego twórcy i zachowuje znajomy humor. OneShot najlepiej oddaje zabawę relacją z graczem, OMORI emocjonalną głębię, a LISA: The Painful pokazuje, jak daleko może pójść niezależne RPG w temacie bolesnych wyborów.
Przed kolejnym wyborem
Czy Deltarune jest kontynuacją Undertale?
Twórca opisuje Deltarune jako kolejną przygodę z serii Undertale i równoległą opowieść. Pojawiają się znajome postacie, ale historia jest osobna.
Która gra jest najłagodniejsza?
Deltarune. Zachowuje humor i ciepło Undertale, podczas gdy OMORI i LISA: The Painful poruszają znacznie cięższe tematy.