Książki podobne do „Dziennika cwaniaczka”
Greg Heffley ma pecha, plan na każdy dzień i dziennik pełen rysunków. Polecamy zabawne książki, które wciągną nawet dzieci niechętne do czytania.
„Dziennik cwaniaczka” zdobył dzieci prostym pomysłem: zamiast poważnej powieści dostają zapiski chłopca, który próbuje przetrwać gimnazjum, a każda strona ma rysunek. Humor wynika z tego, że Greg rzadko widzi własne wady, a czytelnik widzi je doskonale. Dla rodziców ważne jest też to, że seria często przekonuje do czytania najbardziej opornych. Wybraliśmy cztery książki, które dają podobną przyjemność: jedną w formie dziennika, jedną klasyczną i dwie przygodowe z humorem.
Warto pamiętać, że dzieci często sięgają po kolejną książkę, gdy przypomina im coś, co już pokochały. Dlatego najlepiej zacząć od tytułu o podobnej formie, a dopiero potem proponować dłuższe powieści. Poniższe propozycje ułożyliśmy od najbardziej podobnych do najbardziej odmiennych. Pierwsze dwie sprawdzą się u młodszych czytelników, kolejne u tych, którzy szukają już dłuższej historii z przygodą w tle.
Gimnazjum oczami chłopca, który ma zawsze rację
Greg Heffley trafia do gimnazjum, gdzie chuderlawi uczniowie dzielą korytarze z kolegami wyższymi, silniejszymi i znacznie bardziej pewnymi siebie. Swoje zmagania ze szkołą, rodzeństwem i przyjacielem Rowleyem opisuje w dzienniku, ozdobionym prostymi rysunkami. Jeff Kinney buduje komizm na kontraście: Greg uważa się za sprytniejszego od wszystkich, a jego plany regularnie kończą się katastrofą. Krótkie wpisy, dużo ilustracji i szybkie tempo sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie. Seria liczy już kilkanaście tomów i jest jedną z najpopularniejszych książek dla dzieci na świecie, a jej humor bawi także dorosłych, którzy pamiętają własne szkolne lata.
-
Żenujące życie Lottie Brooks
Dziennik z rysunkami, tym razem dziewczyny
Lottie ma jedenaście lat i dziewięć miesięcy i uważa, że jej życie właśnie się skończyło. Najlepsza przyjaciółka wyjechała, a każdy kolejny dzień przynosi nowe wpadki, które opisuje w sekretnym pamiętniku.
To najbliższa propozycja pod względem formy: zapiski w pierwszej osobie, rysunki i humor oparty na codziennych katastrofach. Katie Kirby pisze jednak z perspektywy dziewczynki i więcej uwagi poświęca przyjaźni i emocjom. Polecamy dzieciom, które lubią Grega, ale chcą trochę innego bohatera.
-
Mikołajek
Szkolne psoty w klasycznym wydaniu
Mikołajek z wielką powagą opowiada o swojej klasie, kolegach i rodzicach. Alcest ciągle je, Ananiasz jest pupilem pani, a każda wizyta wizytatora kończy się zamieszaniem.
Z Gregiem łączy go perspektywa dziecka, które nie do końca rozumie dorosłych, i humor oparty na tym, czego narrator nie zauważa. René Goscinny pisze krótkie, zamknięte historie, a rysunki Sempégo są równie ważne jak tekst. To klasyka, którą rodzice mogą czytać razem z dziećmi.
-
Szkoła szpiegów
Kujon w szkole dla agentów
Dwunastoletni Benjamin Ripley dostaje zaproszenie do tajnej Szkoły Szpiegów prowadzonej przez CIA. Radość nie trwa długo, bo szybko wplątuje się w prawdziwą aferę szpiegowską.
Łączy obie książki bohater, który nie jest szkolną gwiazdą, i humor wynikający z jego niezdarności. Stuart Gibbs dodaje jednak przygodę, zagadkę i parodię filmów szpiegowskich. To dobry wybór dla dzieci, które chcą więcej akcji niż w dzienniku Grega, a nadal lubią się śmiać.
-
Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi
Polska szkoła, przyjaźń i wynalazki
Trójka trzynastolatków z warszawskiego gimnazjum przeżywa przygody z robotami, sztuczną inteligencją i tajemnicami. Felix wymyśla wynalazki, Net zna się na komputerach, a Nika skrywa niezwykły sekret.
Wspólna jest szkolna codzienność, przyjaźń i humor, który dobrze trafia do czytelników w wieku Grega. Rafał Kosik pisze jednak dłuższą powieść z elementami science fiction, a nie dziennik z rysunkami. Polecamy nieco starszym dzieciom, gotowym na grubszą książkę i długą serię.
Którą książkę podsunąć po Gregu?
Najbliższa formą jest „Żenujące życie Lottie Brooks”, również dziennik z rysunkami. „Mikołajek” to klasyka szkolnego humoru, sprawdzona przez pokolenia. Dzieci, które chcą więcej akcji, polubią „Szkołę szpiegów”, a „Felix, Net i Nika” to polska seria o przyjaźni i szkole z elementami science fiction, dla nieco starszych.
Wszystkie cztery książki rozpoczynają serie, więc jeśli dziecko polubi bohatera, ma przed sobą kolejne tomy. To dobry sposób, by zamienić jednorazowy sukces w nawyk czytania. Warto też czytać fragmenty na głos i śmiać się razem, bo humor tych książek trafia również do dorosłych.
Przed kolejnym wyborem
Czy któraś książka ma formę dziennika z rysunkami?
Tak, „Żenujące życie Lottie Brooks”. Lottie prowadzi sekretny pamiętnik pełen zabawnych rysunków, podobnie jak Greg.
Co wybrać dla młodszego dziecka?
„Mikołajka”. Krótkie, zamknięte historie świetnie nadają się do czytania na głos i nie wymagają pamiętania wcześniejszych rozdziałów.