Książki podobne do „Filary Ziemi”
Katedra budowana przez dziesięciolecia, klątwa rzucona na rynku i ludzie, których ambicje sięgają nieba. Oto książki dla tych, którzy po Kingsbridge chcą zostać w średniowieczu.
„Filary Ziemi” wciągają rozmachem: na kilkuset stronach mieszczą się lata wojny domowej, rywalizacja mnichów i możnych, codzienność budowniczych i kilka pokoleń zemsty. Ken Follett nie pisze jednak podręcznika historii, tylko powieść o ludziach, którzy chcą coś po sobie zostawić. Po takiej lekturze trudno zadowolić się byle kostiumem. Zebraliśmy kontynuację z tego samego świata oraz trzy książki, które pokazują średniowiecze z innej strony: przez zagadkę, klasztorny kryminał i polską fantastykę historyczną.
Follett przyciąga też tym, że nie dzieli bohaterów na samych szlachetnych i samych podłych. Ambicja przeora, upór budowniczego i bezwzględność możnych mają swoje racje, a czytelnik długo zastanawia się, komu kibicować. Szukaliśmy książek, które traktują ludzi średniowiecza z podobną powagą.
Kingsbridge i marzenie o katedrze
Rok 1123. Na rynku tłum czeka na egzekucję złodzieja, a jedna z obecnych dziewcząt poprzysięga zemstę wpływowym ludziom odpowiedzialnym za wyrok. Lata później przez lasy wokół Kingsbridge wędruje Tom, budowniczy, który marzy o wzniesieniu katedry. Decyzja mnichów z miejscowego klasztoru, by zbudować świątynię, splata losy jego rodziny, tajemniczej Ellen, jej syna oraz duchownych i możnych walczących o wpływy. Follett opisuje kamieniarstwo, handel, politykę i wiarę z dużą dbałością o szczegół, a sama budowa staje się osią, wokół której przez dziesięciolecia krążą miłość, zdrada i ambicja. To pierwsza część cyklu Kingsbridge, ale stanowi zamkniętą całość.
-
Imię róży
Średniowiecze przez pryzmat zagadki
W średniowiecznym opactwie dochodzi do serii tajemniczych zdarzeń, które bada Wilhelm z Baskerville wraz z młodym Adsem. Umberto Eco, podobnie jak Follett, sprawia, że klasztor przestaje być tylko dekoracją: widać jego gospodarkę, hierarchię i spory o to, kto ma prawo do wiedzy.
Różni się skala. „Imię róży” rozgrywa się w ciągu kilku dni w jednym miejscu, a zamiast sagi rodzinnej dostajesz intelektualny kryminał z długimi dysputami. Wybierz tę powieść, jeśli w „Filarach Ziemi” najbardziej interesowały cię wątki zakonne i polityka Kościoła.
Więcej podobnych do „Imię róży” -
Tajemnica świętych relikwii
Klasztorny kryminał na krótszy dystans
Brat Cadfael, benedyktyn z dwunastowiecznego Shrewsbury, wyrusza z braćmi po relikwie do walijskiej wioski, gdzie interesy zakonników zderzają się z wolą mieszkańców. Ellis Peters osadza akcję w tym samym stuleciu co początek „Filarów Ziemi” i równie uważnie opisuje religijną codzienność oraz lokalne konflikty.
To jednak krótka powieść kryminalna, a nie wielopokoleniowa saga. Napięcie jest kameralne, a bohater rozwiązuje sprawę dzięki znajomości ludzi i ziół. Polecamy ją czytelnikom, którzy chcą wrócić do klimatu XII wieku na jeden, dwa wieczory.
-
Narrenturm
Polskie średniowiecze z przymrużeniem oka
Śląsk początku XV wieku, czas wojen husyckich. Młody medyk Reynevan po romansie z żoną rycerza musi uciekać i trafia w sam środek religijnego konfliktu. Andrzej Sapkowski, podobnie jak Follett, pokazuje epokę przez los człowieka wplątanego w wielką politykę, a autentyczne miejsca i postacie budują wiarygodne tło.
Ton jest jednak zupełnie inny: dużo tu ironii, łaciny, szybkich dialogów i elementów magii. Jeśli „Filary Ziemi” podobały ci się za realia, a nie przeszkadza ci domieszka fantastyki, „Narrenturm” będzie świetną odmianą.
Z tej samej serii
Dalsze części i inne historie z tego samego cyklu.
-

Świat bez końca
Follett przenosi akcję do XIV wieku, gdy Anglię nękają zarazy, wojna z Francją i walki o władzę. Bohaterowie są potomkami postaci z „Filarów Ziemi”, a miasto i katedra znów stanowią centrum opowieści. Rozpoznasz konstrukcję: wiele perspektyw, długi przedział czasu i konflikt między ambicją jednostek a interesami Kościoła oraz możnych.
Nowością jest tło epoki. Zamiast budowy dominuje tu walka z epidemią i pytanie o miejsce rodzącej się nauki. To najlepszy wybór, jeśli chcesz dokładnie tego samego rodzaju lektury, tylko w świecie, który zdążył się zmienić.
Którą drogą pójść po „Filarach Ziemi”?
Najprościej zostać w Kingsbridge i sięgnąć po „Świat bez końca”. Jeśli wolisz zagadkę i spory o wiedzę, wybierz „Imię róży”. Po lżejszą, krótszą lekturę z klasztornym tłem sięgnij po „Tajemnicę świętych relikwii”, a gdy chcesz średniowiecza z humorem i szczyptą magii, otwórz „Narrenturm”.
Każda z tych książek zachowuje inny element Folletta: rozmach sagi, życie klasztoru albo zderzenie wielkiej polityki z losem zwykłego człowieka.
Przed kolejnym wyborem
Czy „Świat bez końca” trzeba czytać po „Filarach Ziemi”?
Nie jest to konieczne. Akcja toczy się dwieście lat później, a wydawca zaznacza, że powieści można czytać osobno. Znajomość pierwszego tomu dodaje jednak smaczków.
Która książka ma podobną skalę?
Poza kontynuacją Folletta najbliżej jest „Narrenturm”, który także łączy szeroką panoramę epoki z przygodami bohatera, choć w krótszym przedziale czasu.