Książki podobne do „Igrzysk śmierci”
Arena, kamery i państwo, które z cudzego strachu robi widowisko. Podpowiadamy, po co sięgnąć, gdy Katniss zostawiła po sobie głód kolejnej dystopii.
Suzanne Collins połączyła w jednej książce trzy rzeczy, które rzadko występują razem: bezwzględny survival, czytelną krytykę władzy i bohaterkę, która myśli przede wszystkim o tym, jak utrzymać przy życiu bliskich. Dlatego zwykła powieść o turnieju nie wystarczy. Wybraliśmy książki, które zachowują jeden z tych filarów, a przy okazji dają coś własnego: inny model społeczeństwa, zagadkę zamkniętej przestrzeni albo dworską grę o przetrwanie.
Turniej, który ma uczyć posłuszeństwa
Na ruinach Ameryki Północnej istnieje Panem: bogaty Kapitol i dwanaście podporządkowanych mu dystryktów. Każdego roku każdy dystrykt wysyła na Głodowe Igrzyska dwoje nastolatków, a walka na śmierć i życie jest transmitowana jak program rozrywkowy. Szesnastoletnia Katniss Everdeen pochodzi z jednego z najbiedniejszych rejonów i od śmierci ojca utrzymuje matkę oraz młodszą siostrę. Narracja w pierwszej osobie trzyma czytelnika blisko jej decyzji, nieufności i chłodnej kalkulacji. Collins nie pozwala zapomnieć, że igrzyska są także spektaklem: liczy się wizerunek, sponsorzy i to, jak zawodnik wypadnie przed kamerą. Ten podwójny nacisk, fizyczny i medialny, odróżnia powieść od wielu prostszych historii o rywalizacji.
-
Niezgodna
Społeczeństwo, które przydziela ludziom jedną rolę
Veronica Roth również zaczyna od systemu, który ma utrzymać porządek kosztem jednostki. Zamiast dystryktów są frakcje, a zamiast dorocznej loterii jeden wybór, od którego nie ma odwrotu. Tris trafia do Nieustraszonych i przechodzi szkolenie, w którym liczą się odporność na ból, odwaga i zdolność ukrywania tego, kim naprawdę jest. Podobnie jak u Collins, polityka wchodzi do życia bohaterki przez ciało i codzienne zmęczenie.
Różnica tkwi w ciężarze. „Niezgodna” więcej czasu poświęca relacjom w grupie i romansowi, a mniej mechanizmom propagandy. To dobry wybór, jeśli w „Igrzyskach” najbardziej wciągała cię próba charakteru i chcesz kolejnej serii o dziewczynie, która odkrywa, że system nie przewidział kogoś takiego jak ona.
-
Więzień labiryntu
Zamknięta arena bez instrukcji obsługi
Thomas budzi się w windzie i pamięta tylko swoje imię. Trafia do społeczności chłopców otoczonej murami, za którymi rozciąga się zmieniający się labirynt. Każdy dzień to próba przetrwania i zdobycia informacji, a reguły tego miejsca trzeba odgadywać na własnej skórze. Z „Igrzyskami” łączy go poczucie, że ktoś z zewnątrz obserwuje i ustawia warunki gry.
James Dashner stawia jednak na zagadkę, nie na portret społeczeństwa. Bohater długo nie wie, kto i po co go tu umieścił, więc lektura przypomina rozwiązywanie łamigłówki w biegu. Polecamy ją czytelnikom, którzy chcą szybszej akcji i mniej romansu, a dystopijne tło wolą odkrywać kawałek po kawałku.
-
Czerwona królowa
Bunt od środka pałacu
Mare pochodzi z ubogiej warstwy Czerwonych i, podobnie jak Katniss, zna głód oraz strach przed władzą. Kiedy ujawnia moc, której nie powinna mieć, Srebrni zabierają ją na dwór i przebierają za zaginioną księżniczkę. Od tej chwili każdy jej gest jest występem przed widownią, która w każdej chwili może ją zdemaskować. To bardzo bliskie Collins połączenie przetrwania i odgrywania roli.
Victoria Aveyard dodaje jednak nadprzyrodzone zdolności i dworskie intrygi, więc powieść bliżej ma do fantasy niż do science fiction. Wątek uczuciowy jest wyraźniejszy, a zdrady pojawiają się częściej niż walka o jedzenie. Wybierz ją, jeśli w „Igrzyskach” najbardziej interesowało cię to, jak bohaterka gra przed Kapitolem.
-
Władca much
Przemoc, która nie potrzebuje organizatora
Klasyczna powieść Williama Goldinga odwraca pytanie z „Igrzysk”. Tam dorośli zmuszają dzieci do walki, tutaj grupa chłopców zostaje na wyspie zupełnie bez dorosłych i sama ustala reguły. Na początku są zebrania i próby współpracy, z czasem rywalizacja o przywództwo i lęk przed nieznanym prowadzą do coraz groźniejszych podziałów.
To krótsza, bardziej symboliczna lektura, bez wyrazistej bohaterki i bez romansu. Zostaje za to najbardziej niewygodna część doświadczenia Collins: obserwowanie, jak łatwo przemoc staje się normą. Dobra propozycja dla starszych nastolatków i dorosłych, którzy chcą sięgnąć do źródeł literatury o dzieciach w ekstremalnych warunkach.
Od której dystopii zacząć?
Jeśli chcesz zostać przy młodzieżowej dystopii z wyrazistą bohaterką, najprościej sięgnąć po „Niezgodną”. „Więzień labiryntu” sprawdzi się, gdy bardziej od polityki kręci cię zagadka i tempo. „Czerwona królowa” przenosi bunt na dwór i dodaje magię, a „Władca much” to wybór dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak przemoc rodzi się bez żadnego Kapitolu, tylko z ludzkiego strachu.
Warto też pamiętać, że „Igrzyska śmierci” są początkiem trylogii, a Collins wróciła później do Panem w kolejnych książkach. Jeśli jednak chcesz odpocząć od Katniss i poznać inne światy, powyższe tytuły dają tę możliwość bez wrażenia, że czytasz kopię.
Przed kolejnym wyborem
Która książka najbardziej przypomina klimat „Igrzysk śmierci”?
Najbliżej jest „Niezgodna”: młoda narratorka, podzielone społeczeństwo i brutalny sprawdzian siły. Roth mniej uwagi poświęca jednak mediom, a więcej inicjacji i życiu wewnątrz frakcji.
Czy polecane tytuły nadają się dla nastolatków?
Trzy pierwsze to typowe powieści młodzieżowe. „Władca much” jest szkolną klasyką, ale jego pesymizm i przemoc lepiej przeczytać z gotowością do rozmowy o tym, co pokazuje.