Książki podobne do „Zbrodni i kary”
Raskolnikow zabija, by udowodnić sobie, że wolno mu więcej niż innym. Polecamy powieści, które równie bezlitośnie przyglądają się sumieniu, winie i granicom moralności.
Dostojewski nie pisze kryminału, w którym liczy się odpowiedź na pytanie „kto zabił”. Wiemy to od początku. Napięcie rodzi się w głowie bohatera, w jego gorączkowych myślach, wymówkach i rozmowach z ludźmi, którzy przypadkiem albo celowo dotykają jego winy. Szukając czegoś podobnego, warto więc kierować się pytaniami, jakie stawia powieść, a nie samym motywem zbrodni. Wybraliśmy cztery książki, które robią to na różne sposoby.
Po Dostojewskim wiele osób szuka powieści, które dają podobne poczucie wejścia w czyjąś głowę i obserwowania, jak myśl zamienia się w czyn, a potem w wyrzut sumienia. Nie muszą to być rosyjskie klasyki. Ważniejsze jest, czy książka stawia trudne pytania i nie daje łatwych odpowiedzi.
Zbrodnia jako eksperyment na samym sobie
Rodion Raskolnikow, zubożały były student z Petersburga, dochodzi do przekonania, że wybitnym jednostkom wolno przekroczyć prawo, jeśli służy to wyższemu celowi. Postanawia sprawdzić tę teorię na sobie. Fiodor Dostojewski większość powieści poświęca temu, co dzieje się po czynie: gorączce, lękowi, pokusie przyznania się i grze z sędzią śledczym. Wokół bohatera pojawiają się postacie, które stawiają mu lustro, od zrozpaczonej rodziny po ludzi z samego dna miasta. Powieść pyta, czy cel może uświęcić środki i czy człowiek jest w stanie zabić, nie niszcząc przy tym siebie. Do dziś ceni się ją za psychologiczną głębię i fabułę, która mimo filozoficznego ciężaru wciąga jak thriller.
-
Bracia Karamazow
Dostojewski w najpełniejszej formie
Fiodor Karamazow zostaje zamordowany, a podejrzenie pada na jego synów. Dymitr, Iwan i Alosza reprezentują różne odpowiedzi na pytania o Boga, wolność i odpowiedzialność, a ich spory wypełniają większość powieści.
To najbliższy krewny „Zbrodni i kary”: ta sama głębia psychologiczna, te same gorączkowe rozmowy i ta sama zbrodnia jako punkt wyjścia do pytań moralnych. Różnica polega na rozmachu. Zamiast jednego bohatera jest cała rodzina, a filozofia i religia grają większą rolę. Propozycja dla czytelników gotowych na dłuższą lekturę.
-
Proces
Wina bez zbrodni
Józef K. zostaje aresztowany, choć nikt nie podaje mu zarzutów. Próbuje bronić się przed sądem, którego nie widzi, w kancelariach i na strychach, gdzie logika codzienności przestaje obowiązywać.
Kafka jakby odwraca Dostojewskiego: Raskolnikow ma zbrodnię i szuka kary, Józef K. ma karę i nie zna zbrodni. Obie książki zajmują się poczuciem winy, które rozsadza bohatera od środka. „Proces” jest krótszy, chłodniejszy i bardziej absurdalny. Polecamy tym, których najbardziej zainteresowała gra z sędzią śledczym.
-
Obcy
Zbrodnia bez wielkiej idei
Meursault, urzędnik z Algieru, nie okazuje uczuć na pogrzebie matki, a kilka dni później w upale popełnia zbrodnię. W sądzie ważniejsze od czynu okazuje się to, że nie zachowywał się tak, jak oczekiwało społeczeństwo.
Albert Camus stawia podobne pytanie o sens czynu i kary, ale z przeciwnej strony: jego bohater nie ma teorii ani wyrzutów sumienia w znanej formie. Język jest prosty, a powieść krótka. Wybierz ją, jeśli szukasz książki, którą przeczytasz w jeden wieczór, a będziesz o niej myśleć długo.
-
Portret Doriana Graya
Sumienie przeniesione na płótno
Dorian Gray pragnie, by to jego portret starzał się zamiast niego. Gdy życzenie się spełnia, młody człowiek żyje bez ograniczeń, a ślady jego czynów pojawiają się wyłącznie na obrazie ukrytym przed światem.
Z Dostojewskim łączy Wilde'a temat człowieka, który próbuje postawić się ponad moralnością, i pytanie, czy da się uciec przed własnym sumieniem. Różni je ton: Wilde jest elegancki, ironiczny i ma w sobie nutę gotyckiej baśni. To dobra propozycja dla tych, którzy lubią klasykę z błyskotliwym dialogiem.
Którą książkę wybrać po Raskolnikowie?
Kto chce zostać przy Dostojewskim, powinien sięgnąć po „Braci Karamazow”. „Proces” odwraca sytuację: bohater czuje się niewinny, a mimo to zostaje oskarżony. „Obcy” to krótka powieść o zbrodni popełnionej bez wielkiej teorii, a „Portret Doriana Graya” pokazuje, co dzieje się z człowiekiem, który próbuje uciec od sumienia.
Wszystkie propozycje należą do kanonu i doczekały się wielu przekładów, warto więc zwrócić uwagę na wydanie. Nowsze tłumaczenia bywają bardziej przystępne, a dodane posłowia pomagają zrozumieć kontekst. Najlepiej czytać je bez pośpiechu, z przerwami na zastanowienie się nad decyzjami bohaterów.
Przed kolejnym wyborem
Od której propozycji zacząć, jeśli „Zbrodnia i kara” była trudna?
„Obcy” Camusa jest najkrótszy i napisany prostym językiem. „Portret Doriana Graya” również czyta się szybko dzięki dowcipnym dialogom.
Czy „Bracia Karamazow” są podobni do „Zbrodni i kary”?
Tak, w centrum również jest zbrodnia, wina i pytania o moralność. Powieść jest jednak dłuższa, ma kilku głównych bohaterów i więcej rozważań o wierze.