Gry podobne do „Kenshi”

Ogromna pustynia, frakcje, które nie mają powodu cię lubić, i drużyna zaczynająca jako ofiary. Szukamy gier, w których historia rodzi się z decyzji gracza, a nie ze scenariusza.

Okładka gry: Kenshi
Lo-Fi Games2018

Kenshi to gra, w której scenariusz pisze się samemu. Można zacząć jako handlarz, a skończyć jako przywódca własnej osady. Można też trafić do niewoli i planować ucieczkę. Brak liniowej fabuły i bohatera z przeznaczeniem sprawia, że każda rozgrywka układa się inaczej, a porażki są równie ważne jak sukcesy.

Podobnych gier szukamy wśród tytułów, które oddają graczowi pełną kontrolę nad drużyną i pozwalają historii rodzić się z systemów. RimWorld to symulator kolonii, w którym narrator sztucznej inteligencji podsuwa kolejne wydarzenia. Battle Brothers i Wartales skupiają się na kompaniach najemników w surowych światach. Mount & Blade II: Bannerlord to szersza propozycja z armiami i polityką.

Co sprawia, że Kenshi jest wyjątkowe?

Lo-Fi Games opisuje Kenshi jako swobodne, drużynowe RPG skupione na otwartej rozgrywce. Można być handlarzem, złodziejem, buntownikiem, watażką, poszukiwaczem przygód, rolnikiem, niewolnikiem albo po prostu jedzeniem dla kanibali. Świat ma ponad 870 kilometrów kwadratowych. Postacie rosną w siłę wraz z doświadczeniem, a własną bazę można rozbudować, by badać technologie i produkować sprzęt.

Wybierając kolejną grę, warto zdecydować, co było najważniejsze. Jeśli zarządzanie bazą i ludźmi, najlepszy będzie symulator kolonii. Jeśli rozwój drużyny i trudne decyzje w podróży, lepiej sprawdzą się taktyczne gry o najemnikach. Jeśli z kolei swoboda w dużym świecie i walka na wielką skalę, warto sięgnąć po średniowieczny sandboks.

  1. RimWorld

    Okładka gry: RimWorld

    2018 · Twórcy: Ludeon Studios

    Historie, które pisze system, a nie scenarzysta

    RimWorld od Ludeon Studios to symulator kolonii science fiction, kierowany przez inteligentnego narratora. Zaczynamy z trójką ocalałych z katastrofy statku na odległym świecie i zarządzamy ich nastrojami, potrzebami, ranami i chorobami. Koloniści nawiązują i zrywają relacje, a kolonia musi odpierać piratów, plemiona i inne zagrożenia. Z Kenshi łączy grę to, że historia powstaje z decyzji i przypadku.

    Różnicą jest skala i perspektywa. W RimWorld nie podróżujemy drużyną przez ogromny świat, tylko budujemy i bronimy bazy. Gra inspiruje się między innymi Dwarf Fortress, Firefly i Diuną. Polecamy ją osobom, które w Kenshi najbardziej lubią budowę bazy i zarządzanie ludźmi.

    Więcej podobnych do „RimWorld”
  2. Battle Brothers

    Okładka gry: Battle Brothers

    2017 · Twórcy: Overhype Studios

    Kompania najemników w świecie, który nie wybacza

    Battle Brothers od Overhype Studios to taktyczna turowa gra RPG, w której kierujemy kompanią najemników w proceduralnie generowanym świecie. Martwi powstają z krypt, hordy zielonoskórych gromadzą się w oddali, a bandyci i szlachta szykują się do wojny. Decydujemy, dokąd iść, które kontrakty przyjąć, kogo wynająć i jak wyposażyć ludzi. Podobnie jak w Kenshi, siła drużyny rośnie powoli i łatwo ją stracić.

    Walka jest tu jednak turowa i taktyczna, a nie rozgrywana w czasie rzeczywistym. Nie ma budowy bazy, jest za to zarządzanie kompanią w podróży. Polecamy Battle Brothers osobom, które w Kenshi lubią rozwój drużyny i surowe zasady, a chcą skupić się na taktycznych starciach.

  3. Wartales

    Okładka gry: Wartales

    2023 · Twórcy: Shiro Games

    Otwarty świat najemników w bardziej przystępnej formie

    Wartales od Shiro Games przenosi nas do świata sto lat po upadku Imperium Edorańskiego, spustoszonego przez zarazę. Prowadzimy drużynę pozbawionych skrupułów najemników przez otwarty świat, w którym liczą się walka, śmierć i żądza bogactwa. Nie jesteśmy wybrańcem losu, a celem jest przetrwanie i dobrobyt. To bardzo bliskie filozofii Kenshi, gdzie nikt nie prowadzi gracza ku wielkiemu przeznaczeniu.

    Wartales jest bardziej przystępny i ma turowe walki taktyczne. Oferuje też kooperację online. Polecamy go osobom, które w Kenshi lubią rozwijać drużynę i podróżować po surowym świecie, a chcą gry o czytelniejszych zasadach.

  4. Mount & Blade II: Bannerlord

    Okładka gry: Mount & Blade II: Bannerlord

    2022 · Twórcy: TaleWorlds Entertainment

    Swoboda w średniowiecznym świecie pełnym wojen

    Mount & Blade II: Bannerlord łączy symulator średniowiecznej walki z grą RPG. W Kalradii, którą rozdziera wojna, tworzymy postać i wyruszamy, by zdobyć chwałę. Możemy eksplorować, najeżdżać i podbijać, werbować armie, handlować, wytwarzać broń i angażować się w politykę. Podobnie jak w Kenshi, nie ma jednej drogi do celu, a każda rozgrywka jest inna.

    Bannerlord ma jednak bardziej klasyczną strukturę średniowiecznego fantasy i duże bitwy rozgrywane w czasie rzeczywistym. Mniej tu surowości i bezradności z początku Kenshi, więcej wojen między królestwami. To szersza propozycja dla osób, które w Kenshi cenią swobodę i chcą dowodzić armiami.

    Więcej podobnych do „Mount & Blade II: Bannerlord”

Od czego zacząć?

RimWorld wybierz, jeśli najbardziej lubisz zarządzanie bazą i ludźmi. Battle Brothers sprawdzi się, gdy chcesz trudnej taktyki i kompanii najemników. Wartales polecamy osobom, które wolą podobną formułę w bardziej przystępnej formie i z kooperacją, a Mount & Blade II: Bannerlord tym, którzy chcą dużych bitew i polityki.

Przed kolejnym wyborem

Czy RimWorld jest podobny do Kenshi?

Częściowo. Obie gry pozwalają zarządzać grupą postaci i opierają się na historiach wynikających z systemów. RimWorld skupia się jednak na kolonii widzianej z góry, a Kenshi na drużynie przemierzającej ogromny świat.

Która z tych gier jest najtrudniejsza?

W naszej ocenie najsurowsze są Battle Brothers i Kenshi. Wartales jest pod tym względem bardziej przystępny, choć wciąż wymaga planowania.

Wróć do gier